@fiman: Tak, największych na świecie, bo pewnie znasz wszystkie samochody świata i masz do nich porównanie. W NRD nie potrafili nawet wyprodukować czterosuwu, w Rumunii robili tak zajebiste auta, że spotkanie starej Dacii czy Oltcita graniczy z cudem, cały zachodni, brytyjski koncern British Leyland klepał tak wspaniałe samochody, że rozpadały się w rękach w okresie gwarancyjnym, że wymiana silnika czy całej wiązki elektrycznej w nowym aucie po kilku miesiącach użytkowania
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Borsuq: Raczej dlatego, że wielu ludzi z rozrzewnieniem wspomina maluchy. Były "autem dla Kowalskiego" i wiele ludzi chociaż chciało takiego mieć. Polonez natomiast był raczej do końca lat 80 "autem dla dyrektorów". Pamiętam sytuację jak mi tata opowiadał jak wprowadzili stan wojenny i tego dnia rano był w akademiku u kumpli i "zakuwali" chemię. Mój dziadek i jego ojciec miał wtedy dość świeżo kupionego Poloneza za dolary w Peweksie. I
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach