Pytanie do wszystkich którzy twierdzą że: Jakby VW przejął FSO to byśmy mieli nowe samochody marki FSO jak Skoda"
JAKIM KURŁA CUDEM??

Skoda, (w odróżnieniu do FSO) z tego co się orientuje, była marką jako tako rozpoznawalną na świecie i chyba niezgorzej postrzeganą. VW miał więc interes żeby uczepić się tego brandu licząc że wozy z nalepką kury będą się sprzedawać.

FSO było rozpoznawalne głównie jedynie lokalnie. Owszem w mniej lub bardziej odległej zagranicy sprzedawano
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@SuperDuperHornet: Może były jakieś przelotne plany ale na tym się skończyło. Z rządaniami od związkowców w stylu gwarancji zatrudnienia i stałych pensji się nie dziwie, tylko debil poszedłby na taki układ. Dodatkowo nie mówi się o tym że Czesi w latach 80 praktycznie od podstaw stworzyli Favorita i zmodernizowali dla niego dużą część swojego przemysłu, tam szły chore sumy na modernizacje reszty zakładów. My mieliśmy dosłownie nic, licencje od Fiata
  • Odpowiedz
@SuperDuperHornet: Ostatnie co złomnik ogarnia to historia polskiej motoryzacji. Twój wątek zawiera w sobie prawdę i moim zdaniem jest potrzebny, bo faktycznie jest masa ludzi, którzy twierdzą, że VW tak mocno się FSO interesował, no tylko, że jak się trochę zna historię tej fabryki to się okazuje, że to nie ten koncern miał chrapkę na FSO. Najbliżej przejęcia tego k--------a było General Motors, bo faktycznie były z nim realne umowy
  • Odpowiedz
Tak się zastanawiam. Wiadomo że teraz na #studniowka to grają zawsze tylko jednej utwór do #polonez - ten z pana tadeusza. Pamiętam za gowniarza (przed '99) że też leciał zawsze taki sam, ale inny niż ten z Pana tadzia. Co to był za utwór?

#pytanie #muzyka
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MirkobIog: W moim liceum też był niedobór chłopaków. Kilka dziewczyn z mojej klasy nie miało z kim tańczyć. Pokłóciłem się nawet z wychowawczynią, bo koniecznie chciała mnie wcisnąć do którejś z nich. Ale postawiłem na swoim i nie poszedłem. Nie rozmawiałem nigdy z tamtymi dziewczynami, więc było mi obojętnie co z nimi będzie.
  • Odpowiedz
@supra107: Nie dałem sobie spokój, z 15 lat temu to bym z tym powalczył ale teraz jakoś już nie te chęci i nie ta głowa :D Ale instrukcja pierwsza klasa ;) Dzięki za zaangażowanie
  • Odpowiedz