Jak to się mogło stać?
Znajomemu z pracy ukradli 1500zł blikiem.
Nic nie potwierdzał na telefonie, mieszka z żoną więc telefon na noc jest bezpieczny, w pracy nosi go przy sobie.
Miał jakiś dziwny teleofon niby z banku, ale zaraz się rozłączyli, i tak jak mówiłem nic nie potwiedzał w telefonie, a w ogóle to sam z blika też nie korzysta.
Był w innym mieście, pieniądze wypłacili w Warszawie.
Znajomemu z pracy ukradli 1500zł blikiem.
Nic nie potwierdzał na telefonie, mieszka z żoną więc telefon na noc jest bezpieczny, w pracy nosi go przy sobie.
Miał jakiś dziwny teleofon niby z banku, ale zaraz się rozłączyli, i tak jak mówiłem nic nie potwiedzał w telefonie, a w ogóle to sam z blika też nie korzysta.
Był w innym mieście, pieniądze wypłacili w Warszawie.




























Kilka przykładów jak rozpoznać takiego kierowcę.
- włączając się do ruchu musi mieć wszystkie pasy wolne i nie może być nikogo w promieniu kilometra.
- dodatkowo nigdy nie ogarniają jak jest specjalny pas do włączenia się do ruchu i tak zawsze czekają, aż wszystkie pasy będą wolne
- jadą lewym pasem po
@mdlejtecole: Są tak samo denerwujący, jak pisanie "Ci" w tym przypadku. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@mdlejtecole: nie. Bardziej mnie denerwują ci, którzy:
- wyprzedzają mnie na przejściu dla pieszych bo nie ogarniają, że pomimo tego, że zwalniam bo skręcam w prawo to mogę jednocześnie puszczać pieszego
- nie ogarniają, że podczas skrętu w drogę poprzeczna mają zasrany obowiązek ustąpić pieszym nawet gdy nie ma