@Darionka: Najwazniejsze ze nie szczeka :P (no dobra raz na jakis czas szczeknie jak mu wezmiesz zabawke albo chce zeby go wziac na ronczki-bo sam nie potrafi jeszcze tak wysoko skakac zeby na kolana wskoczyc :P)
No i fajna ma ta "siersc"-taka puchata - az sie chce smyrac :P
  • Odpowiedz
#otoziaki
Dzisiaj Reksio, którego imię kojarzy się z radosnym pieskiem z bajek. Ten Reksio przeżył jednak piekło- Radysy (chyba wszyscy słyszeli o co z Radysami biega).
Reksio ma ślad po Radysach- przecięte uszko, które jest wynikiem albo ataku innego psa albo jakiejś osoby. Ma też kilka blizn na pyszczku.
Przyjęliśmy radysiaka do siebie i mimo tego co przeżył, bardzo szybko zdobył zaufanie człowieka, co zresztą widać na jego uroczej, uśmiechniętej
cytmirka - #otoziaki
Dzisiaj Reksio, którego imię kojarzy się z radosnym pieskiem z ...

źródło: comment_1606476287aETKzPR7yHEScKVsnYtEME.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzięki #psiasylka @zapomnialamlogin
Paka dotarła, jak widać, Malta dość mocno się nią zainteresowała, więc zdjęcia mocno w ruchu. Ucho od razu siadło, nawet nie chciała otwierać. Pan bober też jej się przyda, reszta przysmaków też fajna, skład bardzo ok.
W komciu jeszcze sam pies, zeby było, że pokaż #pokazpsa #psy ( ͡° ͜ʖ ͡°)
KaintoCharlieaDeltatoKain - Dzięki #psiasylka @zapomnialamlogin
Paka dotarła, jak wi...

źródło: comment_1606380033Gdpt6189Lccp6SIhOeaYKg.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wielkie ogłoszenie!
Pamiętacie jak jakiś czas temu wrzucałam zdjęcie Tosi- dzikiej suni z lasu, która od dwóch lat mieszkała w hoteliku i nie potrafiła znaleźć domku? Ogłosiłam ją na wykopie i na grupach na Facebooku. Zgłosiło się do mnie kilku mirków i kilku fejsbukowiczów w sprawie adopcji. Nic z tego jednak nie wyszło. Wróciliśmy z Tosią jedynie do punktu wyjścia.
Kilka dni później zgłosił się jednak do mnie pewien pan, który zobaczył
cytmirka - Wielkie ogłoszenie!
Pamiętacie jak jakiś czas temu wrzucałam zdjęcie Tosi...

źródło: comment_1606212381I6Te11jBcuo9F4vAkOyLr0.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach