Z pozoru zwykłe sławojki, jakie znamy w naszym regionie od setek lat. Tymczasem pewien pomysłowy Rosjanin postanowił tę niewielką przestrzeń wykorzystać w nieco inny sposób, niż tylko do defekacyjnych celów. W jednym z takich pomieszczeń zamontował drewnianą podłogę z niewielkimi otworami, a u góry umieścił wiadro z dziurawym dnem. Wystarczyło wlać do wiadra wody, wejść do środka i zażyć odświeżającej kąpieli. Anatolij Prysznicow, bo tak nazywał się ten Rosjanin, rozsławił swoje kabiny
@pogop: ale wyjdziemy, #!$%@?, mirek, polska od 2012 roku do dzisiaj stała sie inna druzyna,dawniej 0pkt teraz murowane wyjscie z grupy i niedosyt po remisie z niemcami ;; #!$%@? rozumiesz to ;;