Dotknęła mnie samotność. Przyjaciele odeszli, ale czy ja ich miałem? Przyjaciele nie odchodzą... W ważny dzień zostałem sam. Często wracałem z tarczą, lecz dzisiaj leżałem na tarczy, pozostawiony skorpionom. Zapomnieli, a ja się nie upomniałem, że istnieje... Utwierdza mnie to w fakcie, że sam jestem na tym świecie. Miliony ludzi, a pośród nich ja. Patrząc na wszechświat w sercu przeciąg. Empatyczny do granic możliwości. Tata przestrzegał, a ja wierzyłem, że tak nie
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzień taki szczęśliwy,
Mgła opadła wcześnie, pracowałem w ogrodzie.
Kolibry przystawały nad kwiatem kaprifolium.
Nie było na ziemi rzeczy, którą chciałbym mieć.
Nie znałem nikogo, komu warto byłoby zazdrościć.
Co przydarzyło się złego zapomniałem.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach