Hej, mam problem, mam psa przybłędę, ale jest w pytę, niestety przy drodze gania ludzi, ale nie gryzie itd, starszy pies, ale dzisiaj jeden sąsiad przyszedł i powiedział że zadzwoni do schroniska żeby go zabrali bo jest niebezpieczny. Kurła, żona jego pijana szła, coś sobie uroiła.

co zrobić? dodam że chce żeby pies został bo to jest mój pies, nie oddam.

Przywiązać go do budy?

#
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@noitakto: aussie trochę poznałam i są różne, jako cała rasa mam wrażenie że się trochę poprawiła pod względem psychiki bo parę lat temu było ciężko o normalnego ozika któremu emocje nie wywalają w kosmos przy każdej okazji. Dobrze ukazuje życie z normalnym i nienormalnym aussie ten blog.
Po za tym nie mają dużych skłonności do lęku separacyjnego (oczywiście generalizuje, ale nie jest to typowy problem w tej rasie). Jest
  • Odpowiedz
Kochani pomoże mi ktoś z moim #pies ?

Mam taki problem że mój 4 letni pieseł ciągle piszczy i jest to mega wkurzające.

W tym sensie że nie dzieje mu się żadna krzywda, wszyscy są w domu np i ona leży sobie i piszczy.

Lub
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Hinata_: może go ogon boli i piszczy jak nim merda, ale nie może przestać merdrać, bo się cieszy i wtedy go boli? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Może tak się nauczył porozumiewać? Próbuj rozróżniać popiskiwanie: ton, długość, różne "słowa" układane w zdania. Może coś wykombinujesz.
  • Odpowiedz