#medycyna #pierwszapomoc #lekarz #sluzbazdrowia
Wszystko
Wszystkie
Archiwum
#medycyna #pierwszapomoc #lekarz #sluzbazdrowia
#pierwszapomoc #ratownictwo #motoryzacja #999
- 10
27
Gimnazjalista-bohater. Uratował życie koleżance matki.

Łukasz Mamełko ma dopiero 15 lat, ale nerwy jak dorosły. Gimnazjalista uratował życie koleżance swojej matki, która nagle straciła przytomność. Chłopak zachował spokój i przez 13 minut reanimował kobietę. - Gdyby nie jego postawa, mnie już by nie było.
z- Wykop Poleca
- Reklama
- 1
- #
- #
- #
- #
- #
- #
17
12-latek uratował starszego mężczyznę. Wezwał pomoc i sam opatrzył ranę...

Wracał ze szkoły rowerem, uratował staruszka. 12-latek z warszawskich Kabat jechał ścieżką wzdłuż ogrodzenia zajezdni metra. Nagle zauważył leżącego na ziemi starszego, zakrwawionego mężczyznę.
z- 0
- #
- #
- #
- 1
- 2
Mirki. Orientuje sie ktoś gdzie w najbliższym czasie mogę zrobić kurs pierwszej pomocy?
- 1
- 0
1
[FB] Czyli odc. 1783 jak wywalone mają operatorzy
JW. dodaje z tel wiec tagi mogą być nie trafne
z- 0
- #
- #
- #
- #
- #
Zawsze myślałam, że to trochę urban legend z tymi wężami w toaletach, ale jednak nope - okazuje się, że warto zerkać pod deskę zanim się usiądzie! Babeczka podawała jakieś statystki i wg nich 1/4 wszystkich ugryzień węży w stanie Queensland to pupa ( ͡º ͜ʖ͡º) Czuję, że to mogło być trochę naciągane.. ale chyba zacznę zaglądać xD
Po za tym, coś z czego w sumie zdawałam sobie sprawę, ale w sumie nigdy się nad tym głębiej nie zastanawiałam - węże bardzo dobrze radzą sobie w wodzie. Bardzo często podczas bushfires uciekają właśnie wodą, więc jeśli ludzie gromadzą się na brzegu i obserwują pożary, to węże
- 5
25
Wrocław: Małe bohaterki uratowały starszego mężczyznę. Wiedziały, co robić

Maja i Jessica – uczennice szkoły podstawowej we Wrocławiu – nie pozostały obojętne wobec mężczyzny z zaburzeniami pamięci, który leżał na ulicy. Wiedziały gdzie zadzwonić, a przede wszystkim nie bały się zareagować.
z- 4
- #
- #
- #
- #
- #
- #
TL;DR
Dziś postanowiłem nieco mocniej "przechrzcić" nową szosę i wybrałem się zrobić pierwszą setkę na świeżym sprzęcie. Pod koniec wyprawy mając za sobą już jakieś 75km przeleciałem przez kierownicę z prędkością ok. 30km/h. Było z górki, nie wiem jak to się stało. Prawdopodobnie nie zauważyłem jakiejś małej dziury, koleiny. Ręce trzymałem na najniższej części kierownicy. Zaczęła mi "myszkować", latać prawo lewo nie umiałem tego opanować aż w końcu położyłem rower na lewą stronie, potknąłem się o niego, przeleciałem nad nim i szorowałem po asfalcie tak z 1,5 metra. Leżałem dobrą minute na ziemi zastanawiając się co się właśnie stało. Ale to nic, wiecie co jest najgorsze? Usiadłem i powoli łapałem powietrze. NIKT, ale to absolutnie nikt nie udzielił mi pierwszej pomocy. Wielka brać rowerowa. Srać nie brać k---a. Za mną jechała grupa trzech rowerzystów. Wszyscy mieli światła, kaski, stroje, dobre sprzęty- ominęli mnie szerokim łukiem. Ja nie mogłem złapać oddechu, bolał mnie brzuch i klatka więc nawet ciężko mi było coś do nich powiedzieć. Koszulkę miałem zalaną krwią, z brody mi leciał ładny strumień krwi. Oprócz tego kilka drobnych ran na ramionach i kolanach, ale też powoli zalewały się krwią. Dalej jechał jakiś motocyklista, zwolnił, popatrzył na mnie i pojechał dalej. Potem jakaś parka na rowerze, chłopak i dziewczyna. Zapytałem czy mają husteczki, nawet się nie zatrzymali, powiedzieli tylko że nie. Długo tak leżeć nie mogłem ma drodze, szczególnie jak zobaczyłem nadjeżdżającego tira. Chwyciłem lewa ręką rower i w tym momencie złapał mnie potężny ból nadgarstka. Szybko chwyciłem go prawą i zszedłem na trawę przy drodze. Potem też jechał jakiś młody na oko 16 lat, pytam czy ma husteczki, powiedział że nie i rura dalej. Aut też przejechało kilka jak siedziałem zakrwawiony na poboczu i nikt się nie zatrzymał. A potrzebowałem tylko kawałka husteczki i ewentualnie wody. Czułem taką bezradność, samotność. Lipa straszna, zawiodłem się. Tyle spotów reklamowych, lekcji, edukacji o pierwszej pomocy.
Do domu mi zostało jakieś 10 km, dojechałem jakoś powoli już prawie po ciemku. Przekonany że ręka jest złamana pojechałem do szpitala. Po prześwietleniu i zszyciu brody okazało się na szczęście że nadgarstek jest tylko stluczony.
źródło: comment_m37nkRpxmW7LV0uNJJEz7c7Wa6eZXhoI.jpg
Pobierz- 101
Komentarz usunięty przez moderatora
- 125
Komentarz usunięty przez moderatora
- 18
Kierwa Mirki przez ułamek sekundy byłem w takim szoku że nie wiedziałem co robić, potem dotarło do mnie że trzeba pomóc, zjazd na pobocze, awaryjne, podbiegami do gości, kierowca nie wie kompletnie co robić bo raczej podstarzały chłop,
źródło: comment_TgvmjaV2BAgBB96Y1lFfJe6xVtlJEZxa.jpg
Pobierz- 3
Ratownik - tak, mam.
Ja- proszę sprawdzić czy ten facet co leży ryjem w asfalcie żyje.
Ratownik- oddycha.
Ja - A sprawdzał Pan?
Ratownik- nie.
źródło: comment_0okCBTAYZvN3V9J6SjRvN4MGlrKNty8n.jpg
Pobierz39
Pielęgniarka i plażowicze uratowali tonącego mężczyznę.

Kobieta wypoczywała na plaży w Jarosławiu. Wołanie, które usłyszała, dotyczyło wyciągniętego z wody mężczyzny. Pielęgniarka rozpoczęła resuscytację i poprosiła jednego ze świadków o pomoc przy uciskaniu klatki piersiowej.
z- 8
- #
- #
- #
- #
- #
- 23
- 5
źródło: comment_x1PuzdPOAJHAyMlf8NUxeFTxJb8o05rz.jpg
Pobierz- 1
Mirki, spotkałem dzisiaj leżącego człowieka na trawie pod żywopłotem w cieniu. Tak na oko max. 30 lat. Jak zapytałem czy wszystko w porządku, podniósł się od razu i zaczął odpowiadać na pytania. Mówił, że się zgubił, idąc do nowego mieszkania i podał mi adres o 2 km oddalony od miejsca, w którym leżał. Zapytałem jak się tu dostał to powiedział, że szedł ze
- 2




























#pierwszapomoc