@scophthalmusmaximus: Jako fan filmów z rozmaitymi audytami z różnych miejsc świata, nie widzę tutaj nic odstającego od standardów. Czy to są chińscy agenci, czyli rodowici Brytyjczycy, albo Amerykanie to bez różnicy - część z nich dostaje p-------a, gdy ktoś filmuje i uważają, że mają prawo żądać usunięcia itp. A spora część policji do jakiegoś stopnia temu przyklaskuje. O tym są te wszystkie audyty.

Oczywiście zgadzam się, że chore, należy z
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Od jakiegoś czasu gram na klawiaturze sterującej, sprawia mi to satysfakcję i zaczynam myśleć nad kupnem pianina cyfrowego. I im dłużej o tym myślę, tym mniej sensu w tym widzę. Mój model ma 88 klawiszy, klawiaturę pół ważoną, obsługuje sustain, więc czy trzeba mi czegoś więcej? Klawiaturę mogę trzymać na biurku, jest pod ręką, nie jest szczególnie ciężka i głęboka fizycznie. Z pianinem musiałbym się zawsze rozstawiać na stojaku przed komputerem (nuty,
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ToJestNiepojete: musiałbym pograć chwilę na tej sterującej, albo Ty na pianinie cyfrowym.

Jeśli jest mocno inna praca klawiszy, będziesz miał problemy przy przesiadce na rasowe pianino czy fortepian. Z drugiej strony, różnica pomiędzy prawdziwymi pianinami czy fortepianami może być nawet większa, niż pomiędzy sterującą a normalnym pianinem.

Ogólnie uważa się, że przesiadka na inny sprzęt to żaden problem, dość szybko człowiek łapie nowe warunki i nie powinno być trudności.

Lekkie
  • Odpowiedz
@ToJestNiepojete:
NP-12 to najtańszy model pianina Yamahy, zapłaciłem jakieś 180 EUR czyli niecałe 800 PLN na wyprzedaży bo to stary model z 2016 r. i zastępują go NP-15 więc kiepskie brzmienie nie dziwi :)
Za to dziwi jakość wykonania i akcja klawiszy- naprawdę na plus jak na ten segment.
Po sprzęcie z wyższej półki nie spodziewałbym się rozczarowania, tzn. zależy jak "dawkują" jakość dźwięku bo skoro w tanich pianinach montują dobre klawisze,
  • Odpowiedz
@KrowkaAtomowka: w ten klasie cenowej to raczej nie ma znaczenia, wszystkie mniej więcej brzmią i leżą pod palcami na podobnym poziomie, chociaż oczywiście różnią się, ale to są różnice na zasadzie "jednemu podoba się taki dźwięk, drugiemu inny". Yamaha ma dość dobrą trwałość, moja trzyma się już z 10 lat, głównie ten parametr powinien Cię interesować.
  • Odpowiedz
@KrowkaAtomowka: miałem P-85 którą mi rodzice kupili jakieś 15 lat temu. Dałem siostrze i dalej sobie gra i działa bez żadnych problemów. Jak przedmówca - za tą kasę wszystko będzie podobne, ale to już jest bardzo dobra cena za taką klawiaturę i próbki dźwiękowe które tam w środku są ;)

Na boku dodam (bo nie znam ceny, ani nie pamiętam modelu), że kiedyś na jam session ktoś przyniósł Rolanda pianino
  • Odpowiedz
@ToJestNiepojete: zapis w ten sposób znaczy, że zapisująca osoba nie powinna tego robić, bo nie potrafi. Jest po prostu błędny, niejednoznaczny. Praktycznie zawsze jak się z takim spotkasz, będzie oznaczać, że masz nacisnąć dwie nuty i je trzymać przez cały takt. Czysto teoretycznie, jakby trzymać się idealnie "litery prawa", zapewne mogłoby być tak, jak pisał @ZdeformowanyKreciRyj że trzymasz E, a naciskasz H, ale w praktyce prawie zawsze gra się
  • Odpowiedz