Cześć, Mirki.
Mam pytanie, bo kupiłem ostatnio perkusje elektroniczną i chciałbym kupić jakąś mate antywibracyjną od nią, żeby nie wkurzac tak sąsiadów, którzy mieszkają pode mną.
I pytanie czy ktoś miał doczynienia z tym produktem i czy faktycznie wyglusza

https://m.ceneo.pl/14499441;pla?se=YxWbm1iqQxdyrhZALD2q0_UL_WUc7rQs&gclid=CjwKCAiA5o3vBRBUEiwA9PVzamvjEFkM0WH6GZ9F4qL6_u__O8zsXmmN9AbygNwXf_yhVGq83x0vjBoCLUcQAvD_BwE#tab=click

Strasznie
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wudzitsu1991: mata pod perkusję która wrzuciłeś, służy do tego żeby zestaw się nie rozjeżdżał, ona nie wytłumi uderzeń.
Z tego co czytałem w sieci, jedyne sprawdzone rozwiązanie to dwie płyty OSB a pomiędzy nimi piłki tenisowe - i dopiero na taki podest stawiasz perkusję elektroniczną. Pełno jest tego w sieci, poszukaj jak to zrobić.
Ogólnie borykam się z tym samym problemem, mam Rolanda TD-17, wszystkie naciągi siateczkowe, łącznie ze stopą,
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 6
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
@daweo: aż się zatrzymałem by co odpisać.
Traktuje to jako ćwiczenia między innymi w czytaniu nut. Grałem trochę z orkiestrą i dyrygentemni to pomaga. Zwłaszcza jak masz 100 utworów. Nie da się pamiętać wszystkiego. Rzut okiem w nuty i już jesteś w domu. Z zespołem nawet nut nie rozkłada i zazwyczaj gram sporo od siebie. Więc tam już nie ma odgrywania
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@daweo: nie lubię grać coverow. To nie moja muzyka nic nie wnosi. Kiedyś byłem na próbie kapeli co chciała grać jak dream theater. No goście byli niezli naprawdę, ale chcieli grać wszystko nuta w nutę. Po co? Tak można grać sobie w domu. Brak kreatywności. A kawałek który jest tak rozpisany i tak gram z z chłopakami trochę inaczej.
  • Odpowiedz