Jedyną opcją dla rozwoju szkolnej żeby Kosno zamieszkał z knurem na stałe. Laski i tak nie ma, a na swoj niebieski dziecinny zegarek wyrwie co najwyzej buraka cukrowego z pola.
Kosno lubi knura a nie lubił nigdy Majora.
Rafałku zrob to dla nas i zajmij wolną wersalkę! Tak przeciez lubisz Krzysia, bedziesz mu gotowal weganskie obiadki i wąchał jego zapachy 24h/dobe. Pomieszkałbyś z tym knurem 3 miesiące i zacząłbyś pić małpki i
@mateos11: Dla arona to jest po prostu zarobek. W przeciwieństwie do rafała nie firmuje całego interesu swoją gębą, nie łazi po sprawach dla reportera gdzie robi z siebie pośmiewisko, nie łazi na pogrzeb gdzie wie, że by go zjechali równie co rafałka (a jeżeli już to gdzieś się ukrywa). aron nie jest aż tak odklejony.
Ja wiem ze zycie juz wystarczajaco zweryfikowalo zielona kreature i wystarczajaco go ponizylo ze nie trzeba nikogo do tego, ale obecnie dla mnie to jest pierwsza osoba w kolejce (bielskiego odwloka nie licze bo to oczywistosc jak "woda jest mokra") do tego, zeby ktos jej mocno obrobil ryj piesciami. Juz dziesiatki przykladow jak ekocwel z podkulonym ogonem ucieka i zapomina jezyka w gebie, by potem wrocic przed klawiature i znowu pisac obrazilwe,
Odnośnie materiału WSW, bo już tu znowu wysyp komentarzy "to nic nie da": ludzie, wy jesteście tacy defetyści że to jest aż przykre. Tak się składa, że miałem okazję zakręcić się kiedyś w sądzie. Nawet nie wiecie jakie pierdoły potrafią być dowodami w sprawach: screeny rozmów, paragony za bułki, zdjęcia gówna na trawniku, informacje zasłyszane u szwagra psa sąsiada itd. Jak się chce to i z Mazur Warmię ukręcisz. #kononowicz #patostreamy
@Koyanaruu: no jak wiadomosci pokasowali to faktycznie gówno da.
Zależy jeszcze kto sie zajmie sprawą ale nawet jak wyjdzie że go okradali to bedzie słowo przeciwko słowu.
A raczej nie chcieli go zabić bo po co zabijac kure znoszącą złote jaja? Ewentualnie felernej nocy pili trefny alkohol ale to juz pisałem że wystarczy zabezpieczyc monitoring nocny gdzie dryblas latał zawsze po wódke bo on nigdy nie kupował na zapas. A tu
@mateos11 Dopuszczam że mogli nie mieć dostępu do jego konta, bo tego Major akurat pilnował, ale co z tego, skoro mieli władzę nad kasą, zanim mu ją przesłali? Kasa najpewniej szła najpierw na konto Arenta, a dopiero później do Majora. Już raz go tak Benjamin oszukał przecież.
@ContentMarketingExpert: Środowiska wychowane w patologii z umiłowaniem do kultury więziennej. Pewnie jak Wójcik powiedział że "na normalnych osiedlach się za takie teksty kosę pod żebra dostaje"*, to też mu przyklasnęli. Oni są raczej straceni - dla nich naturalna droga to chlanie, odwalanie, trafianie do pierdla i tak w kółko. Stąd wcześniejsze przyjmowanie odpowiednich wartości, żeby być przygotowanym.