#ukradzionezfejsa
Na skraju spokojnej, bocznej drogi, pośród traw i zarośli, możemy dostrzec niezwykłe zjawisko – samochód, który zatrzymał się na swej życiowej ścieżce. Jego naturalne środowisko to asfaltowe trasy i miejskie arterie, jednak dziś, w wyniku niespodziewanej zmiany warunków, znalazł się na uboczu, w przydrożnym rowie. Zarys błotnika, nieco przygnieciony, świadczy o starciu z twardym podłożem, podczas gdy koła, częściowo zanurzone w wilgotnej ziemi, sugerują walkę, którą pojazd przegrał. Cicho,
Poldek0000 - #ukradzionezfejsa 
Na skraju spokojnej, bocznej drogi, pośród traw i zar...

źródło: temp_file1850311680163155847

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kaczor: jest w tej historii pewien optymizm, którego zupełnie nie podzielam — wynika on ze stwierdzenia, że ludziom potrzebny jest jakikolwiek motyw, by szkodzić bliźnim.

Otóż nie. I zaobserwowano to na licznych badaniach socjologicznych. Ludzie szkodzą innym, bo lubią. Nie potrzebują żadnego powodu ku temu, żadnej motywacji, żadnego motywu. Wystarczy tylko przeświadczenie, że nie spotka ich za to kara — i już. Więcej naprawdę nie trzeba.

Wystarczy przekonanie, że
  • Odpowiedz
niezupełnie, niemal zawsze ludzie muszą sobie to jakoś uzasadnić, tak żeby to ofiary były winne, mimo że w rzeczywistości jest dokładnie tak jak napisałeś.


@jast: właśnie nie żywię takiego przekonania. Mam wrażenie poparte doświadczeniem że „no przecież mnie nie złapią” całkowicie wystarcza. Uzasadnienie może być przydatne jedynie wtedy, gdy „a nawet jak mnie złapią, to się wytłumaczę tym, że mu się należało”.
  • Odpowiedz