no to lecimy

Mirki pewnie zastanawiacie się jak kibice wnoszą race na stadion. Otóż już wam mówię. Jadę kiedyś na mecz, parkuje sobie na parkingu pod Torwarem, patrzę a tu grupka łysych sebixów wypina tyłki, a inny ładują tam ogromne ilości rac. Większośc z nich była solidnie przecwelona w więzieniu więc poważne ilości pirotechniki zostały ukryte w odbytach wyklętych. Później dzieje się rzecz nieprawdopodobna, jeden z gniazdowych Legii wbija i wypina tyłek,
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ostatnio wybrałem się na operę do teatru, bo znajomi zarzucali mi że jestem niekulturalnym prostakiem. A jak moje wrażenia? Cóż... Coś tam powyli, coś tam popiali, orkiestra zamiast na scenie, to grała w jakiejś k---a norze tuż pod sceną i c-----o się tego słuchało, a ludzie na widowni poubierani k---a na galowo jakby szli na pogrzeb i to do tego własny. Do tego cały ten p--------k zabrał mi czasu w c--j.
Pytam jakiegoś kolesia:
-Ile jeszcze to g---o ma trwać?
-Proszę sprawdzić w libretcie.
-Gdzie???
Była przerwa, oblazłem k---a cały budynek i c---a, nigdzie nie było pomieszczenia o nazwie "libreto" czy coś w tym stylu, nawet szatniarek pytałem, a te wybałuszały tylko oczy i rozdziawiały japy ze zdziwienia jakby kto im konara po zażyciu dziesięciu Braveranów w dupe wsadził. W każdym razie wróciłem na miejsce, bo kończyła się przerwa a nigdzie tego żydowskiego pomieszczenia znaleźć nie mogłem. Wszedłem w trakcie jak wyjce na scenie właśnie kończyły piać. Lekko trzasłem drzwiami, a ludzie na widowni groźnie zmierzyli mnie wzrokiem, nawet te k---a artysty ze sceny jakoś tak popatrzyli spode łba na mnie. Usiadłem na miejsce i akurat w dobrym momencie bo zaczęła się partia taneczna. No muszę przyznać że ta część była chyba najbardziej spoko, te młode d--y co tam tańcowały to widać szczuplutkie, żwawe, znają wszystkie motywy, motywiki, takie no, bardzo bardzo dają rady, cytując klasyka. Ale potem znów jakieś p----y z tyłu zmieniły dekorację i ponownie te śpiewaki k---a drą ryje, jakby stanęli na boso na klockach Lego albo k---a na jakimś r--------m szkle. Ja p------e. Łeb mi już pękał, ale na szczęście całe to "widowisko" pomału zmierzało do końca. Wyszły te artysty, te laski co tańczyły i ktoś tam k---a jeszcze, ukłoniły się i nara. Jak ludzie zaczęli się stamtąd zbierać, pierwszy w-----------m do wyjścia z sali. Szatniarka podając mi kurtkę zapytała:
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie warto. Kiedyś wysłali ekipę z naszej osp do samej Stolicy. Na spektakl teatralny w operze. Wygraliśmy wtedy konkurs na najbardziej zmobilizowany zespół w całym łódzkim, ale przyjechaliśmy w ostatniej chwili i n------i.
Dwóch ziomków koniecznie musiało się wyszczać i wbili kiedy Show trwało już dobre 15 minut, i akurat w momencie kiedy na scenie król Artur o------y jak alufelga mr.T zawołał gromko
"Skąd przybywacie mości panowie?!"
a te debile:
"OSP BEDNARY!"
  • Odpowiedz
#pasta
kurde mam nos pokiereszowany jak bokser. Przez sam grzbiet kindzała idzie zajebista blada blizna. Kiedy byłem młody i przystojny ten nos dawał mi uroku. Takiego łobuza, zawadiaki. Zawsze takie też udawałem i opowiadałem jak to wielu chojraków roztrzaskało se kolano na mojej kichawie. Do dziś chodzą o kulach lub jeżdzą na wózku.

Pewnego razu się tak nawaliłem że mojej drugiej połówce powiedziałem prawdę.

Byłem bezrobotny i z pośredniaka dostałem skierowanie do roboty na jakąś wystawę dla dzieci. Szef dał mi struj mamuta i miałem ganiać po placu w tym stroju. Przedszkolaki jako ludzie pierwotni latały za mną z gumowymi dzidami i próbowały upolować. Raz się trafiła taka ekipa z przedszkola. Marcin, Maciuś i Sebastian. Wytrawni łowcy. Ganiali mnie po placu i naparzali tymi dzidami. Aż mi się słabo robiło. W głowie jedna myśl. Rzucic ten kostium mamuta i ta upokarzająca robota za 5pln na godzinę. Z drugiej strony ambicja nie pozwalała mi się poddać. Marcin, Maciuś i Sebastian napieprzali tymi gumowymi dzidami jak z karabinu. Ledwo oddech łapałem. Położyłem się na boku i udawałem martwego, z nadzieją że myśliwi odpuszczą. Maciuś pocichutku podszedł do mnie, schylił się i powiedział do kumpli. "on żyje!". I przysolił mi tą grubą stopą w sandale prosto w moją klamkę. Tak się skończyła moja kariera.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

To jest Witek (ten po lewej). Witek to połączenie człowieka z cyborgiem-jest niesmiertelny. Historia miała miejce na jednym z wielu wesel gdzie mamy przyjemność poznać bardzo wielu ludzi-lecz Witek długo zostanie nam w pamieci. Więc moze przybliże jego postać w postaci harmonogramu:-)
godz. 17.40 Witek zjawia sie na weselu niczym dźin z magicznej lampy
17.45 Witek otwiera pierwsza butelke wódki
18.00 ciepłe danie-Witek nakłada każdemu 18.20 Witek kończy rozlewac 3-cią butelke wódki
18.30 Po co mi ta marynarka?
19.00 Jego towarzysze kieliszka zaczynają odmawiać picia-on sie nie poddaje
Polasz - To jest Witek (ten po lewej). Witek to połączenie człowieka z cyborgiem-jest...

źródło: Screenshot_2023-09-09-22-05-00-608_com.android.chrome-edit

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#tinder #pasta #heheszki

"co tam" to najlepsze rozpoczęcie rozmowy jakie istnieje.
Jezu jak mnie w-------ą takie karyny na tinderze co uważają, że rozpoczęcie rozmowy od "co tam" jest c-----e i nieoryginalne i one gardzą ludźmi którzy tak piszą. TY KUHWA GŁUPIO KUHWO. Jakbym dostał wiadomość:

"co tam"
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Elec: mhm, dobrze dobrze, podaj jeszcze trochę historyjek, które sobie wykreowałeś w swojej głowie przegrywa. Podobno najlepsze wychodzą, gdy probujecie zasnąć xD
  • Odpowiedz
Żeby w dzisiejszych czasach być nieszczęśliwym i to w dodatku mieszkając w Polsce to trzeba serio nie doceniać niczego, być leniwym i człowiekiem bez żadnych ambicji. wiem co mówię w Polsce spędziłem w Polsce mieszkałem całe życie, ale teraz żyje w baśniowym świecie...

Jak byłem nastolatkiem to uczyłem się bardzo dużo języków obcych, miałem można powiedzieć predyspozycje do tego i bardzo dużo dyscypliny, nie uczyłem się specjalnie długo, zazwyczaj nie dłużej niż 10-15 godzin tygodniowo, umiem mówić po Angielsku, Hiszpańsku, po Portugalsku również bym się jakoś dogadał. Obecnie mieszkam sobie w przyczepię na Dominikanie, jestem szczęśliwym człowiekiem, mam jeszcze bardzo dużo celów które zamierzam spełnić, chce wyjechać do USA zarobić trochę pieniędzy, zwiedzić całą Amerykę Latin, chciałbym posiadać w łącznie 4 żony i 10 dzieci na całym świecie, żony w Polsce niestety nie posiadam, ale mam jedno dziecko.

Tutaj na Dominikanie zarabiam jakieś małe pieniądze które w części pokrywają moje wydatki, posiadam również akcje i mam w związku z tym dywidendy, mam dużo pieniędzy w kryptowalutach i jedno mieszkanie w Polsce. Jestem bardzo młody bo nie mam nawet 30 lat, ale pracowałem bardzo ciężko zazwyczaj 10-12 godzin dziennie po 5-6 dni w tygodniu.

Prawda
wielkifanrapu - Żeby w dzisiejszych czasach być nieszczęśliwym i to w dodatku mieszka...

źródło: ext+of+trailer0-3214629649

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Na kanapie siedzi leń,
pierdzi sobie cały dzień.
Idzie ten PIARD dalej w świat,
na pięterko wnosi wiatr.
Sąsiad z góry ma już dość:
SMRODU LENIA P---------A
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Stało się: Izrael stworzył swój własny program kosmiczny. No i polecieli ci dzielni astronauci w swej koszernej rakiecie. Nowoczesna technologia, lecą niebywale szybko, mijają kolejne planety, gwiazdy, czasem zdarzy się jakaś mgławica... W pewnym momencie są już tak daleko, że pojawiają się masy antymaterii. Nic to, lecą dalej, mijając antygalaktyki, antygwiazdy... Patrzą - antyplaneta. Lądujemy - pada decyzja. I wylądowali na antypolanie. Rozglądają się, a na skraju antypolany, pod antylasem stoi sobie
Matias - Stało się: Izrael stworzył swój własny program kosmiczny. No i polecieli ci ...

źródło: F470JwHa0AA04_b

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

JA P------E JAK MNIE W-------Ą TAKIE CIOTY, NO K---A. O JAKI JA JESTEM WIELCE HARDKOROWY SMAKOSZ NAJPIKANTNIEJSZE NA SWIECIE OO JAKA DOBRA OSTRA, PODKREŚLAM OSTRA MUSZTARDA. ALBO "OO KUPIE SOBIE CZIPSY, ALE NIE JAKIEŚ SMACZNE, MUSZA BYĆ PIKANTNE, JESTEM LEPSZY BO JEM PIKANTNE A WY CO NADAL PAPRYCZKA CZY CEBULKA? JA W--------M WASABI, SMAKUJE JAK OCET Z PIEPRZEM ALE W--------M, NIEBO W GĘBIE, GDYBY BYŁO CIUT OSTRZEJSZE TO W--------M STAREGO WE WSZYSTKIE
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jest piątek, jest wrzesień, ale nie 2023, tylko 2007 roku. Wracasz do domu ze szkoły, mama już czeka na ciebie z obiadem. Następnie siadasz zadowolony do komputera, instalując GTA San Andreas. Płytę CD z grą pożyczył ci dobry kolega z klasy. Gra tak cię wciąga, że piątkowego wieczoru za jednym zamachem kończysz wszystkie początkowe misje u Sweeta i Rydera. Przed tobą niemal cały weekend grania, zero trosk i zmartwień. No, może oprócz
Lolenson1888 - Jest piątek, jest wrzesień, ale nie 2023, tylko 2007 roku. Wracasz do ...

źródło: grove

Pobierz
  • 36
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Lolenson1888 tymczasem teraz mamy piątek 2023. Wracasz z roboty za minimalna z obawa czy Janusz w trakcie roboty w kolejnych dniach nie przyjdzie i nie powie, że w związku ze zwiększeniem się płacy minimalnej nie opłaca mu się zatrudnianie Ciebie. Odpalasz kompa instalując apke do handlu na giełdzie. Z nadzieja że te zaskórniki które odkładałeś na mieszkanie, ale teraz już na bank za nie nic nie kupisz zainwestujesz na giełdzie i
  • Odpowiedz
Zawsze chodzę z miotłą. Taką drewnianą, starą, jeszcze ze szczotką z takich patyczków. I ja mam w------e, i wszyscy mają w------e. Każdy się przyzwyczaił, mam miotłę i c--j. Zawsze jak gdzieś się spotykamy z ziomkami to mam miotłę i nikt o nią nie pyta, tak ma być. Ludzie tylko czasem dziwnie na mnie patrzą, ale mam to w dupie. Czasem przyjaciele przedstawiają mi nowych ludzi, ale nikt o to nie pyta, a
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mam córkę, 5 lat, którą staram się trzymać dość twardo.
Uczę ją po prostu, by za każdym razem jak tylko coś
jej jest nie tak, to żeby nie płakała, tylko starała się ból
przezwyciężyć i zachować spokój.
Pewnego razu, jesienią, wracałem z nią z zakupów.
Moja córka, jako pomocnica tatusia, niosła dwie małe
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ale jestem podniecony :3
Dzisiaj pierwszy raz w życiu będę odbierał przesyłkę z paczkomatu. Nigdy tego nie robiłem. Kod już dostałem smsem, więc zaraz idę pod prysznic, wymyję się, użyję dobre perfumy, elegancko się ubiorę i jadę. Całe 3 przystanki muszę podjechać! Jak już dojadę na miejsce to zapoznam się z instrukcją obsługi paczkomatu (nic pochopnie!), poczytam sobie, pooglądam, potem zrobię co mam zrobić (prawdopodobnie będę musiał tylko wpisać kod który otrzymałem,
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Smurfy są kreskówką przedstawiającą marksistowski punkt widzenia na rzeczywistość w swoim skrajnym, stalinowskim wydaniu.
Propaganda komunistyczna przedstawiona w tej bajce jest skupiona wokół centralnej postaci papy smurfa - odpowiednika józefa stalina.
To on, będąc pierwszym spośród społeczeństwa, jest mędrcem do którego zwraca się z problemami, a które rozpatruje on z perspektywy swojego starszeństwa, o czym świadczy jego broda, która ma być upodobnieniem zarostu marksa.
Jego strój, w przeciwieństwie do innych smurfów, jest czerwony.
Takie podkreślenie roli przewodniczącego społeczności jest popularne wśród historycznych ruchów marksistowskich, a w tym przypadku oddające teoretyczną strukturę społeczną ZSRR w skali 1:1

Egalitaryzm
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

za guwniaka dzieją się z tobą różne dziwne rzeczy typu przy pierdnięciu idą ci z dupala iskry xD
tate tłumaczy to dużą zawartością jodu w powietrzu bo mieszkacie nad morzem
po skończeniu 11lat jakiś j----y pan sowa wlatuje do domu robi inbe straszną
tate go ubija prodiżem pan sowa tak bardzo r-------y kredens tak bardzo r-------y xD
do łapki ma uwiązany list
otwierasz a tam hogwart ma zaszczyt zaprosić pana Mirosława Bialeckiego na inaugurację roku szkolnego
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#pasta #hempgru #hiphop
podrzućcie was proszę pastę o typie z wioski u którego złapano złodzieja kaczek, i jego incydent był opisywany w wiadomościach jako Kaczy Proceder XDDDDDDDD
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Bądź mną, Anon lvl 28.
Odkąd pamiętam mój stary był fanatykiem leczo. Odkąd k---a pamiętam tylko to gotował.
Zaczęło się niewinnie, jakoś za komuny jak pojechali z matką i starszym bratem na Węgry. Tak mu k---a posmakowało, że z-----ł cały garnek miejscowemu Makłowiczowi i w--------ł razem z matką i bratem do malucha, po czym zaczął s--------ć.
Do dziś matka opowiada jak w bananem na ryju w--------ł chochla za chochlą aż sraki dostał. K---a, komuna jak c--j, stacji nie ma i co kawałek zatrzymywał się w krzakach i srał na pomarańczowo. Ale w--------ł bez opamiętania aż się skończyło. W-----ł ten garnek i mówi: „Grażyna, jutro robimy leczo na obiad!”
Stara panika w oczach, brat zaczął płakać. Po powrocie do domu polazł na rynek w poszukiwaniu papryki.
C--j nakupował ze 30 kilo, przytargał kocioł do weków i wstawił na gazówkę. Jaki był w-------y, bo akurat remont instalacji w bloku mieliśmy! Pobiegł do monterów i zaczął ich n---------ć chochlą, aż go milicja na 24 zamknęła. Teraz k---a wszem i wobec opowiada jak on to za komuny nie siedział za wolność kraju. C---a prawda. Siedział za leczo.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pomocy jestem caly rozstrzesiony. Jestem w szoku zycie mi sie załamało. Łzy lecą mi na klawaiture taka akcja po 3 latach razem... Ja pie***le!!!!!!!!!!!!!!!!

Wczoraj wrocilem z zagranicznej delegacji dzien wczesniej. Byłem szczęśliwy że wracam do naszego domu., ktory ukonczyłem rok temu kosztem ogromnego kredytu na siebie. Kosztem brania delegacji w #pracbaza zeby stacbylo mnie na kredyt. Wszystko dla nas. Dla niej...

Byłem we Włoszech kupiłem jej piękne pamiatki. Nie
NogaOdStolu - Pomocy jestem caly rozstrzesiony. Jestem w szoku zycie mi sie załamało....

źródło: z30159904AMP,6-pazdziernika-2022-r--Prezes-Narodowego-Banku-Pol

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach