Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wracasz sobie zmęczony po całym dniu z polibudy,
uwaliłeś kolosa z technik obliczeniowych,
oblałeś się kawą przy ładnej dziewczynie i zgubiłeś długopis.
Wleczesz się tym chodnikiem,
dookoła szara polska zima bez grama śniegu,
na obiad znowu odmrażane mielone i już tylko marzysz, żeby walnąć się na dupę przed telewizorem i obejrzeć Kiepskich…
12lat25cm - Wracasz sobie zmęczony po całym dniu z polibudy,
uwaliłeś kolosa z techni...

źródło: comment_1640970228Ihj58FA9al9kSUAF8STQPQ

Pobierz
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 45
@12lat25cm: Przecież to nie on. Bohater mema to Bartek Nowak zwany "Ukwiałem" i to wiedza powszechna w necie. Nie jakiś Rafał Rusiłowicz.
  • Odpowiedz
Mój stary to największy hejter Bitcoina. Jak tylko usłyszy o BTC, to od razu zaczyna się kłótnia. Na święta złożyłem się z braćmi na Ledgera dla kuzyna, bo młody jest zainteresowany inwestycjami. Stary, gdy to zobaczył, to mało co nie spalił choinki, bo przecież "bitcoin to scam". Cały dzień chodził po domu, mówiąc, że „prawdziwe kryptowaluty to te, które mają potencjał, a nie jakieś BTC”.

Kiedyś przyszedł kolega, który trochę zarobił na holdingu
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zarejestrował kilka kont w formacie jan-kowalski, anna-nowak itp, po czym zaczął hejtować bitcoina i sam sobie odpisywać, że ma rację.


@Nieruszajshitow: damian-mokolski, daria-kuzma, marik-moczkok to chyba też on ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Zawsze byłem ciekawy dalszych losów rodziny z pasty w której brat z big4 nie dał hajsu na operację oka dziecka siostry.

Oto ona: “Po tej całej akcji stary wyszedł na fajkę, trzaskając drzwiami tak, że plaster odpadał z framugi, a matka usiadła na kanapie, trzymając się za głowę i coś tam mrucząc pod nosem, że nasza rodzina to jedna wielka porażka. Ja siedziałem cicho jak mysz pod miotłą, ale chciałem się już
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zarcie, zarciem, ale pamietacie o nozu do kupy?

Moja rodzina dużo się załatwia. Może to geny, może to nasza dieta, ale każdy robi duże kupy. Każdemu kiedyś się zdarzyło zrobić wielkie kupsko i czasami nie da się tego spuścić. Kręci się tylko w wodzie popychane przez strumień. Gdy dorastałem, moja rodzina miała nóż do kupy. Był to stary, zardzewiały nóż kuchenny, który wisiał w pralni tylko i wyłącznie po to. Normalnym było,
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Najgorsze święta ever.

W sumie odkąd wkroczyłem w dorosłość to każde były złe, jako że przylgnęła do mnie łatka rodzinnego wiecznego kawalera. No #!$%@? jeszcze jakbym dobijał do 40-tki, ale 25lvl to nie jest chyba jakiś wiek, w którym powinienem jeździć starym mondeo kombi z trójką gówniaków z tyłu w fotelikach.
Ale i tak każde święta to nabijanie się ze mnie

OOO ZNALAZŁBYŚ SOBIE JAKĄŚ PANNĘ
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach