WITAM COVIDOWE ŚWIRY JEST 11:30 JA WŁAŚNIE SZYKUJĘ SIĘ NA KOLEJNY DZIEŃ COVIDOWYCH ZMAGAŃ ZA GODZINĘ JADĘ ZROBIĆ PRZECIWCIAŁA DO LABORATORIUM A POTEM WRÓCĘ ZROBIĆ TESTY PODKREŚLAM TESTY PCR DLA CAŁEJ RODZINY W POJEMNIKACH NA MROŻONKI NO WITAM ZROBILIŚMY JUŻ SWOJE TESTY PCR TERAZ ROBIĘ MEMY O SZURACH I ANTYSZCZEPIONKOWCACH PRZY UŻYCIU PORTALI WYKOP.PL TERAZ LECĘ PARADOWAĆ W MASCE W CENTRUM MIASTA GDYŻ JEST NAJWIĘKSZE ŚŁOŃCE I WYSOKA TEMPERATURA ALE PRZECIEŻ WY
Byłem kiedyś na Majorce. Nie mogąc znieść tłumu nawalonych jak szpadel niemców na plaży, pojechaliśmy z żoną w góry. Znaleźliśmy miejscowość Valdemossa, która słynie raz z tego, że mieszkał tam chwilę Chopin, a dwa - z pięknych gór z fantastycznym widokiem na morze. Poszliśmy w góry. Znaleźliśmy jakąś ledwie uczęszczaną ścieżkę (potem się okazało, że wszystkie góry są prywatne - ale idąc tego nie wiedzieliśmy). Góry były praktycznie dzikie, przez cały dzień
@Sok_Mandarynkowy: Pomijasz tu kilka pozostałych aspektów. Zwykle w takim miejscu masz przyjemny lokal, fajny ogródek, miłą atmosferę - poza żarciem przyjemnie jest poczillować wypić drinka czy dwa, a w takiej 'zwykłej' stołujesz się zwykle z 3 sebiksami w dresie, którzy jak tam trafią po 5 piwach to jeszcze mają problem ;)
Są tu jacyś chętni na darmowy lot luksusowym helikopterem (max. 8 osób)?
Cała impreza zaczyna sie w sobotę o 6 rano. Start z Warszawy lotnisko i przelot do Londynu, gdzie jemy śniadanie i mamy godzinę na zakupy. Potem przelot do Amsterdamu, skąd lecimy do Paryża i jemy późny lunch na szczycie wieży Eiffle'a. Z Paryża szybki skok do Berlina na kolację i z Berlina wracamy nocą do Warszawy.
nazywaj się Piotr Doliński początek liceum, pierwsza lekcja francuskiego facetka sprawdza obecność z dziennika imiona czyta po francusku np Mikołaj to Nicolas itd twoja kolej Pierre Doliński
A: Motorhome Richard Mille Racing B: Halo, Richard Mille Racing? A: Tak, Richard Mille Racing B: Proszem pana mówi Floersh Sophia, Circuit de la Sarthe, zakręt nr 13. Zakręt tutaj jak się wjeżdża, zaraz koło Zakrętów Porsche tutaj. ZGŁASZAM. Wypadek, Orece ktoś nam rozwalił Orece 07. A: Co rozwalił?
Nie wiem, co robić... Nie dzwoni już ponad tydzień. Nie umiem sobie znaleźć miejsca, nic mnie nie cieszy, nic nie zajmuje uwagi. Myślę tylko o Niej. W czym nawaliłem, co takiego zrobiłem, że zerwała kontakt? :((( Wszystko zaczęło się jakiś miesiąc temu. Zadzwoniła do mnie przez pomyłkę. Ale miała taki słodki głos, że robiłem wszystko, by jak najdłużej z Nią prowadzić rozmowę. Wiecie, najpierw głupie pytania o to, czym się zajmuje, skąd
@aei9077: Ale inflacja uderza głównie w Ciebie jako oszczędzającego. Najpierw zniszczą oszczędności opornych polaków co chcieli oszczędzać a nie bezmyślne wydawać i wpisywać się w ich wizje świata a później dobiją stopami resztę zakredytowanych którzy złapali się na haczyk. Poprostu pieniądz w ręku obywateli nie jest mile widziany przez rządzących. Prościej rządzić zadłużonym niewolnikiem.
Anonki jak kisne xD Siedzimy sobie z sebixami i karynami na zewnątrz, wiadomo grunt to dobra miejscówka hue hue Podjeżdża furą jakiś Janusz i zaczyny wyrywać Karyny, mówi że u niego na chacie zajebista inba i żeby z nim się zabrały Karyny nie takie przyziemne nie dają się tak łatwo wyrwać. Janusz mówi że wszyscy możemy się zabrać. Dojeżdżamy na miejsce, ten prowadzi nas do kuchni.
1. Rok 2035 2. Korea Północna jest w posiadaniu rakiety z głowicą nuklearną o zasięgu 40 000 km. 3. 'Generale Ping Pong, cel nowy jork' 4. czerwonyguzik.gif 5. Umierający z niedożywienia naukowiec źle podłączył klona ardiuno. 6. Rakieta leci w drugą stronę.
Osiągnęliście coś w życiu? Coś, o czym z uśmiechem na twarzy moglibyście wspomnieć na łożu śmierci? Ja tak. Gdy byłam w przedszkolu, otrzymałam propozycję zagrania konia w jasełkach. Wówczas nie było jeszcze końskich masek na rynku. Dużo myślałam wtedy, jak oddzielić mnie od konia, którego zagram. Jak sprawić różnicę. Na ratunek przyszła jednak pani przedszkolanka, która powiedziała, żebym nie starała się grać konia, żebym była sobą i wtedy wyjdzie naturalnie. Pamiętam, że
Prawda♥️♥️Kiedyś w Polsce... Szliśmy do szkoły i z powrotem z przyjaciółmi. Nasza kolacja była o 19.Tak jak i dobranocka... Bolek i Lolek, Muminki ,Smerfy, Drużyna RR,Przygód kilka Wróbla Ćwirka, Krecik Reksio ... NIGDY Nie jedliśmy w restauracji. Obiady były zawsze w domu. Ziemniaki chowało się pod pierzynę aby były gorące. Klucz zawsze był pod wycieraczką. Nikt nikogo nie okradał. Ciuchy się nosiło jeden po drugim. Tak po prostu było. Święta
@Moganus: @KondominiumKatoSocjalistyczne: za każdym razem jak ten shit pojawia się na mirko sprawdzam z ciekawości wykres i za każdym razem coraz głośniej się śmieję ( ͡°͜ʖ͡°)
Podlinkuje ktoś pastą o lumpie? Co gość otworzył prestiżowego lumpeksa, ubrania maczał w wodzie, żeby drożej na wadze wychodziło itp? Bardzo zacna była a nie mogę znaleźć