#pasta

Jestem hydraulikiem, opowiem wam moją historię.

Hydraulik nie naprawia cieknącej rury.
Hydraulik przybywa, żeby ci delikatnie przypomnieć, że wszechświat osobiście cię nienawidzi.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@grzypAtomowy: Piona! Ja ostatnio wysłałem pustego maila, z załącznikiem do OKE, do którego zwracałem się po duplikat matury.
Jakaś Grażynka w sekretariacie OKE dostała wiadomość bez tematu, bez żadnej treści z moją mordą na całą stronę w odpowiedzi na przesłany skan duplikatu świadectwa dojrzałości xD
  • Odpowiedz
@Salomonthekrol:
Drugi rok.

Zdajesz sobie sprawę, że twoja „fleksybilność" to w rzeczywistości brak granic. Pracujesz w łóżku. Pracujesz w toalecie. Pracujesz na kolacji, a twoja partnerka patrzy na ciebie z takim wyrazem twarzy, jakby właśnie zaprosiła do domu nieumarłego.

Pierwszy klient, który przyniósł Ci radość, przychodzi z nowymi wymaganiami. „Zrobiłeś dobrze ostatnio, więc możesz zrobić to jeszcze taniej, prawda?" Nie. Absolutnie nie. Ale mówisz:
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak zarabiam kilkadziesiąt złotych dziennie na McDonaldzie?

Większość ludzi widzi w McDonaldzie tylko szybkie jedzenie. Ja zauważyłem tam nieefektywny rynek, który tylko czeka na optymalizację.

Mój system operacyjny dzieli się na dwa etapy:

1.
robin_caraway - Jak zarabiam kilkadziesiąt złotych dziennie na McDonaldzie?

Większoś...

źródło: 1000004661

Pobierz
  • 41
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak zarabiam kilkadziesiąt złotych dziennie na McDonaldzie?

Większość ludzi widzi w McDonaldzie tylko szybkie jedzenie. Ja zauważyłem tam nieefektywny rynek, który tylko czeka na optymalizację.

Mój system operacyjny dzieli się na dwa etapy:

1.
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Idę do baru wegańskiego. Rozglądam się. Dokoła weganie. Siedzą przy stolikach. Jedzą. Jedzą wegańskie jedzenie. Siadam. Podchodzi kelner. Pytam, czy mają schabowy.
- Nie mamy schabowego - odpowiada. - To bar wegański. Mamy jarmuż.
- A macie mielony?
- Nie. To bar wegański. Mamy bakłażan z jarmużem.
- A macie kurczaka?
- Nie. To bar wegański. Mamy cukinię z...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach