Pracuje w branży stolarskiej jako stolarz już ponad dekadę, ale to co się teraz dzieje to jest jakaś masakra. Pamiętam początki pracy jako stolarz - większość ludzi miała pokończone jakieś studia stolarskie , interesowali się szczerze robieniem krzeseł, spotkać prawdziwego pasjonata, z którym można było porozmawiać? Żaden problem.
Większość ludzi po pracy się douczała, wręcz żyła stolarką, człowiek przychodził do pracy otoczony takimi ludźmi, rozwijał się w tempie błyskawicznym.
A teraz? Przychodzę























Gwiżdże ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#czarnyhumor #heheszki #suchar #pasjonaciubogiegozartu