#januszebiznesu


@Destruktor91: @CaliforniadreamerVol2:

No niekoniecznie #januszebiznesu - wszyscy pewnie kojarzycie ten dowcip, ale mało kto rozumie ile w nim jest prawdy...

Lublin. Targowisko na Podzamczu. Z żuka gostek sprzedaje kapustę. Na tabliczce napisał: 1 kapusta - 13 złotych; 3 kapusty - 40 złotych. - Poproszę jedną kapustę - prosi klient. Płaci 13-staka, zabiera kapuchę. I tak trzy razy. Po czym mówi: - Kolego, kupiłem 3 kapusty za 39 złotych, choć
Polak je sobie spokojnie sniadanie. Przysiada sie do niego zujacy gume Amerykanin. 
- To wy w Polsce jecie cały chleb? - pyta Amerykanin. 
- No tak. 
- Bo my w USA jemy tylko srodek. Skorki odkrajamy, zbieramy do specjalnych pojemnikow, oddajemy do recyclingu, przerabiamy na croissanty i sprzedajemy do Polski - stwierdza pogardliwie Amerykanin, zujac swoja gume. 
Polak nic. 
- A marmolade jecie? - pyta dalej Amerykanin. 
- No, tak. 
- Bo
W pewnej wiosce w Podlaskim żył sobie rolnik. Miał skromną chatkę i kochającą żonę, która zawsze rano robiła mu kanapki, gdy wychodził orać pole (czy co tam rolnicy robią na polu). Ale nie były to zwykłe kanapki, były to kanapki wspaniałe niczym miłość, którą żona darzyła męża. Chleb własnego wypieku, prawdziwe masło, prawdziwa szynka, świeży pomidor, świeży ogórek, zacna sałata i cudownie chrupiąca rzodkiewka. Pewnego dnia rolnik zabrał te wspaniałe kanapki rano
@NiebieskiGroszek: w sumie kiedyś jakaś babka z gówniakami biegła do windy, w której byłam, drzwi zaczęły się zamykać i chciałam wcisnąć przycisk otwierania, wciskam, wciskam, a one się ciągle zamykają, No to wciskam dalej coraz mocniej i szybciej, a potem patrzę, a ja wciskałam przycisk zamykania drzwi xD co najlepsze babka zdążyła wsiąść, bo jakaś inna wsadziła stopę między drzwi xD potem było mi trochę głupio jak się zorientowałam i do