Kiedy budowali meczety, milczałem – mamy przecież wolność wyznania. Kiedy wzywali do zabijania niewiernych, milczałem – mamy przecież wolność słowa. Kiedy wysadzali wieżowce, milczałem – to byli tylko chorzy ekstremiści. Kiedy wywołali zamieszki, milczałem – to wina systemu i błędnej polityki. Kiedy było ich tak dużo, że uzyskali większość w parlamencie, milczałem – mamy przecież demokrację. Kiedy wprowadzili w państwie prawo Szariatu, a moja żona została ukamienowana za brak chusty na głowie,
@Jewpacabraa: no ja w Paryżu mieszkam od 20 lat i też mieszkam zaraz obok miejsca zamach. Widziałem telewizję TVN która miała podstawionego statystę. Podszedłem bliżej i zauważyłem że mówi coś o żydowskich kamienicach, roszczeniach Żydów w stosunku do Polski. Potem przeszedł temat na zamach. Statysta mówił że jest to pokłosie antysemityzmu i rasizmu rosnącego w Europie dzięki Polakom, a festiwale nienawiści takie jak 11 listopada rozzuchwalają innych. Na koniec dodał że
Pamiętam jak kilka lat temu byłam w Belgii. To jeszcze było przed kryzysem uchodźców. Widziałam wtedy sporo (ale nie aż tak dużo) muzułmanów i czarnych na ulicach. Powiem szczerze, że wtedy to mi się nawet podobało, ta cała różnorodność, to że różne narody i religie mogą żyć na jednym terenie. Teraz, jak widzę jakiegoś kolorowego na ulicy to odwracam wzrok, żeby nie zauważył mojej niechęci, bo po prostu nie potrafię ich tolerować.
@Howea:
Musisz ważyć zyski i straty.

Np. jeśli nie przyjmiemy "imigrantów", jak wielką będziemy mieli stratę? :) No chyba niezbyt wielką. To decyzja na szczebli politycznym. Mówimy "nie" i koniec. Nawet jakby nas za to wywalili z Unii -- czego nie zrobią, bo to by przyspieszyło rozkład Unii -- nic wielkiego się nie stanie. Unia ma pewne plusy, ale ma też sporo minusów. Tragedii nie będzie.

Ty ze swojej strony musisz
Jestem zażenowany wykopowym poziomem komentarzy i opinii dotyczących zamachu w Paryżu.
Oczywiście najwięcej jest komentarzy e-prawicy, a "neuropa" coś się pochowała po kątach i nawet nie próbuje dać odporu zalewowi czystego debilizmu.

Kto jest winny zamachom? Oczywiście "lewacy" i ich "lewacka ideologia". Czy terroryści z ISIS są winni? No tak, w pewnym sensie są, bo przecież to oni naciskali spusty karabinów i przyciski na detonatorach. Natomiast ich wina jest mniejsza, bo przecież
@MrTofu: I na czym ta współodpowiedzialność polega? Na głoszeniu tolerancji i otwartości? Faktycznie, to te same wartości, o które walczą terroryści.

@kochmap: A które zamachy przeprowadzili uchodźcy? Zresztą tych uchodźców jest bardzo niewielu w porównaniu do ilości ludzi, które sprowadziliśmy tu pół wieku temu w celu budowy dobrobytu.