Borzrze, to jest tak słabe i tragiczne, że gdyby wysłał to jakiś no name do wytwórni i chciał wydać, to nawet by mu nie odpisali (,) Muzyka dramat na poziomie gościa co uczy się obsługiwać FL Studio. Rap to nie rap tylko jakieś gadanie nawet nie do rytmu i nie do rymu. Merytorykę kawałków pominę. Ja rozumiem robić coś dla polewy, ale jak już parodiować to chociaż trzymając
grzegorzo - Borzrze, to jest tak słabe i tragiczne, że gdyby wysłał to jakiś no name ...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach