Zastanawiałem się co by się stało kiedy Ziemię dotknęłaby jakaś poważna katastrofa klimatyczna, ostra pandemia czy atak kosmitów. Wiecie - takie zagrożenie, które realnie dziesiątkowałoby ludzkość.
Logika podpowiada, że należałoby schować do bunkra specjalistów - najlepiej tych najwybitniejszych - w dziedzinach, które w przyszłości pomogłyby odbudować cywilizację, np. lekarzy, botaników, inżynierów, fizyków, etc.
Jednak cyrki ze szczepieniami uświadomiły mnie, że w takim polskim bunkrze byliby tylko politycy i celebryci, czyli najbardziej nieprzydatne
#studia #pandemia #koronawirus Jak myślicie, jak długo jeszcze można się spodziewać zajęć zdalnych na studiach? Mam całkiem niezłą perspektywę wyprowadzki do Amsterdamu w niedługim czasie i tak długo jak miałbym zajęcia zdalne nie miałbym z tym problemu, ale gdyby się skończyły i miałbym dwa razy w miesiącu jeździć do Poznania myślę że mogłoby to być niewykonalne na dłuższą metę
@g1venchy:

Imo nawet do końca tego roku będą szkoły zamknięte (tj semestr letni który teraz będzie i następny zimowy). Ryzyko to sobie musisz sam obadać, pamiętaj, że rządzi PiS, który robi coś na chybił trafił więc nie wiadomo co za miesiąc będzie a co dopiero pół roku do przodu.
Szczepienie to tylko pretekst i narzędzie, a nie cel sam w sobie.

Chodzi właśnie o segregację, czyli to co już działa w Chinach pod nazwą Social Credit System.

https://pl.wikipedia.org/wiki/System_zaufania_spo%C5%82ecznego

Tylko, że w strefie wpływów amerykańskiej (obecnie większość świata), która do tej pory funkcjonowała jako tzw. "demokracja" wprowadzenie takiego system napotkałoby ogromny opór społeczny.

Do tego potrzebna była operacja psychologiczna, która ma 2 bodźce:
1. negatywny - strach przed "śmiertelnym" wirusem, ograniczanie wolności
JohnDoe01 - Szczepienie to tylko pretekst i narzędzie, a nie cel sam w sobie. 

Chodz...

źródło: comment_1609683706VedfYxfiaxsfguaTnM7Kmj.jpg

Pobierz