Znaleźliśmy z różową na parapecie pszczółkę. Miała urwaną czułkę, była osowiała i zdezorientowana.
Posunęliśmy jej trochę rozwodnionego miodu. Ożywiła się i zaczęła szamać.
Nadal była osowiała i próbowała myć czułki. Chyba nie bardzo ogarniała, czego jej brakuje.
Potem chciała trochę polatać i zwaliła się z parapetu na taras, a dalej w sieć pająka.
Uwolniliśmy ją, pająka wywaliliśmy (spaślak jakich tu wiele). Podjadła jeszcze trochę miodu z łyżki.
Teraz pewnie poszła spać/hibernować, bo jest już zimno.
Eillis - Znaleźliśmy z różową na parapecie pszczółkę. Miała urwaną czułkę, była osowi...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Chonky boi przewrócił się na plecy i nie ma siły się podnieść. Robią się coraz bardziej tłuste i coraz mniej ruchliwe, zaczynam niecierpliwie wypatrywać pierwszych kokonów. (ʘʘ)
Odnotowane straty: jeden maluszek z tego wpisu. Zgodnie z przewidywaniami nie przetrwał kolejnej zmiany oskórka. (,)
wysuszonyszkieletkostny_czlowieka - Chonky boi przewrócił się na plecy i nie ma siły ...

źródło: Antheraea yamamai L5 03.06

Pobierz
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

ile to kosztuje i jak się to hoduje i po co?


@daktyle: to zależy od gatunku, to zależy od gatunku i to zależy od gatunku. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Koszt jest zależny od gatunku owadów i ich roślin żywicielskich. Są jajka/gąsienice/poczwarki, które kupisz za kilkanaście złotych, a są i takie, które kosztują kilkaset. Ja hoduję dla frajdy, możliwości obserwowania na własne oczy rozwoju różnych gatunków, obcowania z nimi. Lubię ich efemeryczną
  • Odpowiedz
Wczoraj wieczorem, podczas sprzątania i wymiany liści, mocno zaniepokoił mnie wygląd jednego z jedwabników - ściemniał, na jego skórze pojawiły się czarne plamy, z których sączyła się wydzielina, wydawał się osłabiony i jedną stroną ciała trzymał się gałązki słabiej niż drugą. Klasyczne symptomy choroby bakteryjnej lub grzybiczej. Natychmiast odizolowałam podejrzaną gąsienicę od reszty, żeby nie zaraziła pozostałych i w zasadzie postawiłam już na niej krzyżyk, świadoma, że owady z takich infekcji raczej
wysuszonyszkieletkostny_czlowieka - Wczoraj wieczorem, podczas sprzątania i wymiany l...

źródło: Antheraea yamamai 26.05

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jedwabniki dwukrotnie zrzuciły już oskórek i wkroczyły w stadium L3 - poza jednym, który jest zdecydowanie słabszy i mniejszy od pozostałych. Widzę, że większe osobniki odganiają go od jedzenia (jak na zdjęciu nr 3) i starają się go zdominować, więc możliwe, że nie uda mu się przepoczwarzyć, ale dam mu szansę, bo nie wygląda na chorego ani uszkodzonego - po prostu radzi sobie trochę gorzej i rośnie wolniej niż pozostałe, a ja
wysuszonyszkieletkostnyczlowieka - Jedwabniki dwukrotnie zrzuciły już oskórek i wkroc...

źródło: Antheraea yamamai 01 24.05

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Piękny dziś dzień, najbardziej ruchliwa poczwarka przestała być poczwarką. () Wspaniale i bezproblemowo rozprostował się w nocy. Dziś czas na odpoczynek i utwardzanie, a jutro - pierwsze karmienie.

Teraz czekam na pozostałe.


Świeże
wysuszonyszkieletkostnyczlowieka - Piękny dziś dzień, najbardziej ruchliwa poczwarka ...

źródło: Acherontia atropos imago 16.05

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wygrzebałam wczoraj poczwarki z podłoża, żeby ocenić stan przepoczwarzenia i nadal nie mogę wyjść z podziwu, że już na tym etapie można dostrzec ich ryjki i czułki odbite w chitynie. Jest w tym coś niesamowitego, przywodzą mi na myśl sarkofagi obcych. Robią się też coraz bardziej niecierpliwe i ruchliwe. Jeszcze jakiś tydzień i nareszcie się zobaczymy. ( ʖ̯)


#pokazcmula //

wysuszonyszkieletkostnyczlowieka - Wygrzebałam wczoraj poczwarki z podłoża, żeby ocen...

źródło: Acherontia atropos

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Muszą mieć odpowiednią temperaturę, wilgotność?


@RandyBobandy: tak jest, te parametry potrafią różnić się dość znacząco w zależności od gatunku i stadium rozwoju (jajko, gąsienica, poczwarka, imago). W przypadku gąsienic trzeba też zapewnić dostęp do świeżych roślin żywicielskich odpowiednich dla gatunku hodowanego motyla, z kolei poczwarki muszą mieć też zapewnione warunki na przepoczwarzenie (wiszące lub zakopane w odpowiednim podłożu) z miejscem na rozprostowanie skrzydeł po przeobrażeniu.

A czy trudno to już
  • Odpowiedz
@Grzesiek_astronaut2: Butelka, odetnij tam gdzie się zwęża (nakrętka), włóż odwrotnie tak jak lejek. Do środka nalej wody z cukrem lub piwa (coś słodkie), dodaj kilka kropel octu żeby się pszczoły nie łapały. Szerszenie będą zwabione wchodzą ale nie potrafią już wyjść.
  • Odpowiedz