U mnie w zeszlym roku doszla jadna osoba, na szczęście fajny chłopak, nie zrezygnował mi po kilku miesiącach. Ale to jest nadal tylko jedna osoba. Starsi się wykruszają, bo wiek, bo czasem się ktoś przeprowadzi i nie ma kto ich zastąpić.
W innych jednostkach jak wspolnie działamy tez widze, ze przyjezdza stala ekipa od kilku lat.
I





















Dać ogłoszenia w gablotach informacyjnych urzedu gminy, miasta, wsi etc. A jak to jest duże zadupie to pogadać z farożem, czy możecie rozwiesić info przy kościele.