Kupiłem nowe okulary tydzień temu, na początku czyściłem je wodą + mikrofibra, teraz wjechał jeszcze płyn od optyka, na lewej soczewce już jest kilka konkretnych rys a na prawej zaczynają powstawać małe ryski. Generalnie soczewki nie miały kontaktu z niczym innym niż woda, płyn i mikrofibra (nie spadły mi na ziemię ani nigdzie nimi nie uderzyłem).
Trochę mnie to niepokoi bo w takim tempie za pół roku nic nie będę widział przez
Trochę mnie to niepokoi bo w takim tempie za pół roku nic nie będę widział przez




























Poczebuje kupić nowe oprawki, razem ze szkłami. Najlepiej z przeciwsłonecznymi przystawkami.
A jeszcze lepiej z północy Warszawy (;