Witam, o zdrowie pytam.

Otóż chciałabym dowiedzieć się jakie są wasze opinie na temat książki "Pięćdziesiąt twarzy Greya".

Za małolata zdarzało mi się podejrzeć harlequiny i niezbyt mnie wtedy jak i teraz zachwyciły. A ciekawa jestem czy ta ww książka to nie tylko stek świńskich dyrdymałów. Także, warto czy nie warto po nią sięgać?

Pozdrawiam
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@czekoxada: Opinia znajomej książkoholiczki: Jeśli ktoś czyta rzadko tj. max książkę na 2-3 miechy, to ta książka go zachwyci, jednak jeśli 2-3 pozycje pochłania w max miesiąc, to zawiedzie się na całej linii jej infantylnością, ubogim słownictwem (przynajmniej w polskiej wersji) oraz zbyt dobrym dopasowaniem bohaterów ;)
  • Odpowiedz
@hasiok91: hmmm. Kazimierz przed wszystkim! Nic konkretnego, po prostu poszwendać się po uliczkach. Jest tam taka fajna restauracyjka - Zazie Bistro - polecam :]

Oprócz tego, możesz sobie zrobić spacer wzdłuż Wisły, zjeść lody na Starowiślnej (kolejki zawsze na kilkadziesiąt metrów) :]
  • Odpowiedz