@Sratatatatatata: jestem za eutanazją i akceptuję również przypadki eutanazji dzieci, które są bardzo ciężko chore i każdy dzień przynosi im ogromne fizyczne i psychiczne cierpienia. W takiej sytuacji uważam, że eutanazja/aborcja powinna być dozwolona i jest formą miłosierdzia. Nie ma znaczenia czy robi to matka czy lekarz. Jedyne znaczenie jest takie, że dziecko cierpi ogromny ból i jest to poswiadczone badaniami lekarskimi.
  • Odpowiedz
@Tyrande całkowicie się z Tobą zgadzam. Dla kobiet, które będą chciały sobie pyknąć aborcję (celowy dobór słów), to nie jest problem pojechać na Słowację.

Kobiety, które się zwyczajnie boją komplikacji i pozostawienia samej sobie, będą unikać ciąży, chociaż chciałyby mieć dzieci.

Podejrzewam też, że odsetek aborcji po działaniu PiSu przez 8 lat wcale nie zmalał, tylko stopień zakłamania statystyki wzrósł niebotycznie.
  • Odpowiedz