Mirki, też tęsknicie za sezonem na biwakowanie i ogniska? Ja się nie mogę doczekać. Majówka czy jakiś spływ kajakowy.... i do tego ognisko i spiew do nocy
Wczorajszy dzień zaliczam do udanych. Siedzieliśmy ze znajomymi do rana przy ognisku tak nam się tematy ciągnęły :) Nawet udało mi się zobaczyć w końcu jedną Perseidę (´▽`)
Mój #wegetydzien dobiegł końca, nie zjadłam nic mięsnego przez czas jego trwania. Nawet wczoraj nie miałam wielkiej ochoty na kiełbaskę z ogniska, albo kurczaka z grilla. Pachniało ładnie ale nie czułam wielkiej potrzeby jedzenia. Zastanawiam się czy nie przeciągnąć swojej diety jeszcze
Katowickie ognisko nie było w sumie taki zły. Jacyś kumple organizatora w pewnym momencie zaczęli odwalać nieźle, ale na szczęście sobie poszli i można było spokojnie siedzieć. Ogromne propsy dla @tiris - jesteś zajebista :)