Tak gram w ten remaster i to jest podobny przypadek, co mój ukochany Gothic 3.
Questy są powtarzalne, główna fabuła strasznie posysa, walka wręcz jest prostacka, a optymalizacja woła o pomstę do nieba.
Ale ten klimat, ta wolność, możliwość tworzenia czarów, świetne zadania Mrocznego Bractwa i mnogość takich ciekawych mechanik, które cały czas odkrywasz (ja np. znalazłem kostur, który sprawia, że wróg staje się niewidzialny i na 10 sekund ,,znika" ze świata gry, świetne).
Sprawiają,
Questy są powtarzalne, główna fabuła strasznie posysa, walka wręcz jest prostacka, a optymalizacja woła o pomstę do nieba.
Ale ten klimat, ta wolność, możliwość tworzenia czarów, świetne zadania Mrocznego Bractwa i mnogość takich ciekawych mechanik, które cały czas odkrywasz (ja np. znalazłem kostur, który sprawia, że wróg staje się niewidzialny i na 10 sekund ,,znika" ze świata gry, świetne).
Sprawiają,




























Czy w nowy remasterze dalej jest tak okropne skalowanie które sprawia, że levelujac stajesz się słabszy względem przeciwników?
Jak grać, żeby tego uniknąć? Gram na Xbox więc nie ma modów, a nie chce grać z poradnikiem( ͡° ʖ̯ ͡°)
finalnie można unikać spania, bez tego się nie leveluje