Postanowiłem zrobić sobie #nonutnovember. Dzisiaj mija 14 dzień. Najgorsze były początki, ale nie o tym chciałem napisać. Jedyne co zauważyłem w ciągu tych 14 dni to: problemy z koncentracją i zasypianiem, dziwny biorący się znikąd w---w na wszystko, częstsze niekontrolowane zwody. Samopoczucie podobne jak przed challengem. No może mam trochę więcej energii bo mnie nosi. Tylko co z tej energii jak nie mogę się na niczym skoncentrować?

Wiecie co?
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

problemy z koncentracją i zasypianiem, dziwny biorący się znikąd w---w na wszystko, częstsze niekontrolowane zwody. Samopoczucie podobne jak przed challengem.


@Driver494: mózgowi brakuje dopaminy, i wszystkie problemy które wymieniłeś biorą się właśnie z jej niedoboru. Dużo oglądałeś/waliłeś? dziennie, tygodniowo?

niekontrolowane wzwody to powinna być norma - to nie problem xd
  • Odpowiedz
@Driver494: moim skromnym zdaniem - 14 dni to jest przecież nic - trzymaj dalej postanowienie.

uprawiasz jakiś sport? nie możesz się skupić w jaki sposób? wszystko cię rozprasza, czy mózg n--------a w Ciebie myślami na poziomie karabinu maszynowego?
  • Odpowiedz
9/30
Dzisiejszego dnia rozpocznę dzień 10.
Największym wyzwaniem jest teraz właściwie świadoma decyzja. Świadoma decyzja aby przede wszystkim zając się konstruktywnymi rzeczami. Które przyniosą mi rozwój. Brakuje mi jeszcze w tym wszystkim planu dnia.
Ale przede wszystkim najważniejsze aby kontynuować to co rozpocząłem. Czuje że łatwiej jest mi poradzić sobie w zmianach stanów emocjonalnych. Łatwiej jest mi wyjść ze smutku, łatwiej jest mi być szczęśliwym. Szybciej mi przychodzi równowaga. Mam odrobinę więcej
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: No nie wiem jak koleżanki, ale ja nie potrzebuję partnera tylko do zaspokajania popędu, powiedziałabym nawet, że dla mnie to jest jedna z podrzędnych korzyści z partnerstwa. U kobiet apetyt rośnie w miarę jedzenia, dlatego w czasach posuchy część z nas może nie odczuwać popędu prawie wcale. A jak do tego dochodzą jakiekolwiek problemy (szkoła, praca, zdrowie, inne), to myślę, że rok z rączkami na kołderce jest możliwy.
  • Odpowiedz
@damian29: nie słuchaj p---------a entuzjastów bo jest teraz moda na medytację i każdy ci powie że to fajnie. Jak czujesz że coś jest nie tak to idź do jakiejś szkoły i pogadaj z nauczycielem od medytacji. Nie mam zamiaru straszyć, ale zdarzają się przypadki że ktoś najzwyczajniej zwariował, tak samo jak po psychodelikach, dlatego jak ze wszystkim trzeba być ostrożnym.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@abelel no i o to mi chodzi, początków testosteron rośnie, potem się normuje, tylko zanim się unormuje to bym chodził pryszczaty ze 2 tygodnie, a ja juz wystarczająco się wstydzę swojego ryja z normalną skórą
  • Odpowiedz