nie bo od 1 września złapała mnie jakaś depresja ogólnie i tylko bym spał, po tygodniu raczej się wypowiem, ale zawsze jak pamiętałem to byłem trochę pewniejszy siebie
@spermiagen: Założyłem się z kolegom kiedyś że zrobie ten challenge 2 miesiące za 2 browary. Nic to nie zmienia poza tym że fiut stoi cały czas nawet w miejscach publicznych ( ͡°͜ʖ͡°)
Miesiąc temu rzuciłem sobie wyzwanie na Mirko odnośnie uzależnień, już nie będę linkował ale z tego wszystkiego to: Trawka- tu pełen sukces, po kilku latach jarania w tym 4 niemal codziennie nie palę już 32 dni i czuję się świetnie, nawet w sytuacji gdzie znajomi jarali odmawiałem. P-------y- tu po kilku próbach zrezygnowałem na razie, nie wszystko na raz i zamierzam przejść raczej na epapierosa na początek #nofapchallenge - slabo ale wrzesień mam
@shakerrti1: to znaczy powiem ci szczerze, że u mnie była mega moc w dniach 4-7, potem spadek, flatline i lipa aż do 41 dnia. Ale ja popełniałem błędy, tudzież regularnie fantazjowałem. Trzeba się tego wystrzegać.
@wyjzprz2: Obstawiam, że jeśli w ogóle wytrzymasz te 10 dni, to w momencie kiedy "będziesz się chciał nakręcić przed wizytą", po prostu zaczniesz trzepać kapucyna jak szalony i tyle będzie z tego wyjścia, no offence xD
8.5/... ogólnie to mój rekord to 10 dni, które tym razem bez problemu pobije Dlaczego? Otóż dostarczcie sobie odpowiednią ilość stresu (np. w pracy) i każdy rekord jest w zasięgu ( ͡°͜ʖ͡°) #nofapchallenge