Witajcie Mireczki, to mój dwunasty wpis na Wykopie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Kolejny dzień #nofapchallenge za mną. Czuję się na prawdę dobrze, być może to też spowodowane dobrą pogodą za oknem :D Chęć na fapping mała, parcie na p---o tak samo małe, aczkolwiek wiem że trzeba uważać. Wystarczy chwila i cały challange pójdzie w p--d...

Tak jak wiele innych osób, których relacje czytałem tutaj czy to na reddit, mam podobne odczucie
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ci co piszą ,że nofap nie działa to wczoraj miałem wpadkę i w nocy nie mogłem spać,bo miałem jakieś skurcze serca,a rano jak wstałem to nie nadaje się do zycia.Potrzebuje kilka dni abstynencji, żeby dojść do siebie.Przed wczoraj byłem pełen energi i wystarczyła jedna wpadka,żebym stał się zombie.
#nofap #nofapchallenge
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@perfect1995: ci co piszą, że nofap nie działa to walikonie, którzy (na szczęście) nigdy nie byli uzależnieni.

Wiem doskonale o czym piszesz, po kilku razach dziennie wstajesz następnego dnia nieźle zmielony.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
#wychodzimyzprzegrywu #przegryw #nofapchallenge

Macie jakies konkretne sposoby na przestanie ogladanie p---o/trzepanie kity? Wiadomo, najlepiej narzucic sobie duzo zajec, zeby o tym nie myslec, no ale nie da sie 24/7 caly czas cos robic. Probowaliscie na poczatku w jakis sposob ograniczac np. co 2-3dni skarcenie kaprala i stopniowo rzadziej?
No mam problem, bo probuje od jakiegos czasu i moj rekord to 5-6dni, co swiadczy o
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#wyznanie - po latach walenia konia, muszę przyznać, że po prostu na ten moment mi się to znudziło. Przez krótki czas obserwowałem tagi #nofap #nofapchallenge ale przestałem z braku czasu. Walenie konia jest dla frajerów ( ͡° ͜ʖ ͡°) (pół żartem pół serio). #p---o też się jakoś przejadło #nopornchallenge w zasadzie samo się robi. Może jak wiosna/lato przyjdzie to hormony
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czuję już spadek libido, benek nie musi być stymulowany co 1,2 dni. Po ok 5ciu przychodzi już taki krytyczny moment, ale to jest osiągalne bez mojej pomocy. Odstawienie p---o na miesiąc dało ukojenie psychice. Jasne że wertuje sobie w pamięci czasami to co widziałem, bo nie odzobaczę już tego, czasami jest pokusa sprawdzić "co tam nowego", ale jakoś daje radę.
  • Odpowiedz
Wczoraj przyszedł dzień, w którym się złamałem. Czuję się z tym źle, ale myślałem że będzie gorzej. Cała akcja nie poszła na marne, bo wiem że jest warta świeczki. No nic, licznik reset i lecimy dalej z tym gównem. 19.03
  • Odpowiedz
Zalew fake niusów związanych z wirusem spowodował ciekawy trend, który można zaobserwować nawet na naszym wykopku.
Otóż gdy ktoś opublikuje jakąś informacje, za chwile ktoś inny krzyczy by podał jej wiarygodne źródło.
Zaraz dojdzie do tego, że gdy ktoś spod tagu #nofapchallenge napisze że nie walił już tydzień, albo inny Mirek na tagu #srajzwykopem obwieści że wlaśnie się sowicie zesrał wszyscy będą wołać „podaj źródło, Miras”.
XDDD
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Naprawdę jestem zdumiony, że tag #nofapchallenge obserwuje ponad 700 osób. Kilka lat temu sam byłem zafiksowany na temat tego challengu i z perspektywy czasu bardzo mnie to bawi. Jeśli podzielimy foliarzy na różne grupy, to moim zdaniem nofapiści to jakaś daleka odnoga tego zbioru.
Nie widziałem żadnych legitnych badań nt magicznych korzyści tego "sportu" ani sam mając kilka lat temu rekordy na głodzie nie zauważyłem żadnych pozytywnych
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: opamiętaj się. Opamiętaj się i nigdy już na tagu związanym z uzależnieniem od p---o i masturbacji nie pisz. Proponuję chwycić penisa w jedną rękę, natomiast drugą zmieniać filmy siedząc przed komputerem. Tylko do tego się nadajesz.
  • Odpowiedz
ŚwiętyMurzyn: Brak korzyści pajacu?
Udało mi się zejść z wagą ponad 20kg, aktualnie mam wyjebkę na panny i prawie w ogole nie interesuję się seksem i w ogóle nie myślę o związkach, nie mam myśli samobójczych... i co? Można żyć bez seksu i związku i czuć się doskonale. Fapanie było uzależnieniem i wiem co to głód. Za chwile minie rok jak przestałem i nigdy nie chciałbym wracać do tamtego życia. Jestem
  • Odpowiedz
40 dni #nofap i #noporn na soft mode

Plusy:
Nie ciągnie mnie już do p---o. Realna kobieta jest lepsza. Niby oczywiste, a przekonuję się o tym dopiero teraz. W ciągu tych 40 dni 6 razy uprawialiśmy s--s. Flatline spowodował, że trudno było o erekcję, ale jeśli już się udaje to może trwać dłużej więc i #s--s dłuższy niż wcześniej.
Widzę, że robię wrażenie na różowych, co wynika trochę z
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Rozumiem:

Myśl, że tak już będzie zawsze i nigdy nie zaznam więcej ekstazy z orgazmów fapiąc do filmiku, wydaje się nie do zniesienia.


To tylko pokazuje jak bardzo pornosy wryły Ci się w mózg. Człowiek, który nie jest uzależniony od danej rzeczy nie odczuwa cierpień werterowskich na myśl, że coś straci. Jasne może być niezadowolony, ale to
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Zastanawiam się czemu #rozowepaski i nawet #niebieskiepaski coraz częściej gardzą mężczyznami po ok. 23 roku życia, którzy nie mieli inicjacji seksualnej. Cóż nie każdy ma szczęście w miłości i czasem ciężko znaleźć dziewczynę z którą się można dogadać i do tego ta dziewczyna jest wolna. Czasem też jedne są dla kogoś tylko koleżankami i w drugą chłopak może być tylko kolegą dla danej dziewczyny. Lubią
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach