W pewnej mieścinie był piekarz, który piekł pieczywo nie nadające się w ogóle do jedzenia. W sekrecie przed nim zebrali się mieszkańcy i postanowili uradzić co z nim zrobić. Radzą tak kilka godzin i nic nie mogą wymyślić. W pewnym momencie wstaje kowal, chłop wielki i barczysty jak wół i mówi :

- Może mu jebnę?!

Na co ludzie mówią:

-
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach