Moj #niebieskipasek ugotował dzisiaj obiad, kupił mi kwiaty i wino. Obiecał wieczorem romantyczny klimat, fajny film i zrobi sam kolacje.
Zgadnijcie kto o 18 poszedł się położyć na 5 minut i śpi do teraz.
Obstawiałam, że chciał zaruchać, ale to by nie spał.

Zgadnijcie kto pije właśnie drugą szklankę wina (tak szklankę, jestem wieśniakiem). Przynajmniej towarzystwo spoko, ale rekinowi już siadło winko.
#zwiazki #niebieskiepaski #whatever
c.....t - Moj #niebieskipasek ugotował dzisiaj obiad, kupił mi kwiaty i wino. Obiecał...

źródło: comment_CKdcfC8ldXa2V9VsdJQeFogT2Ry2lLjs.jpg

Pobierz
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Hej, dwa dni temu byłam u chłopaka w domu. On był po pracy i chciał wziąć prysznic, ale wcześniej postanowił włączyć gazowke i odgrzać makaron z sosem. Poprosił mnie, abym od czasu do czasu przemieszała łyżka, żeby sie nie przypaliło. Dodam, ze nie wsypywalam tam żadnych przypraw, ani niczego... No i tez nie mieszkałam metalowa łyżka, żeby nie uszkodzić patelni. Nagle weszła jego macocha i powiedziała, ze mam sie
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zastanawiam się - czy tylko ja tak mam, czy to powszechne zjawisko. Chodzi o zagadywanie do innych ludzi w różnych miejscach.

Nie ma dnia żeby nie podbił do mnie żulian, najlepiej w stanie silnie wskazującym. Na przykład dzisiaj - siedzę w pięciogwiazdkowej restauracji typu #kfc, czekam na koleżankę stojącą w kolejce, wszystkie stoliki oblężone. Przychodzi żulian mocno styrany przez życie i kieruje się prosto do mnie, mimo że samotnie siedzących
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@emilkos8: daj się ponieść kobiecej naturze i o------l go za coś co Ci się przyśniło, najlepiej najpierw daj mu do zrozumienia że coś jest nie tak ale nie mów co przeciesz może się domyślić. Po 1-3 dniach focha o------l go za obie rzeczy, tzn że Ci się przyśniło że Cię zdradza i że się nie domyślił za co foch i to jest właśnie #logikarozowychpaskow
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Scorpjon: Ja tam do kobiet nic nie mam ( ͡º ͜ʖ͡º) Kocham je, wszystkie ( ͡º ͜ʖ͡º) Całe życie były w zgodzie ze mną. Ale japierdziule, ostatni związek, to wypisz wymaluj jak w kawałach. Taką kobietę poznałem. Do tamtej pory myślałem, byłem nawet pewny, że kawały o kobietach to takie tam, śmieszki. A to była jak z obrazka
  • Odpowiedz
Byłam wczoraj w sklepie i myślałam, że zaraz dostanę nerwicy, stałam w kolejce do kasy za mną jakiś #niebieskipasek, co się od niego odsuwałam to on się przesuwał w moją stronę naruszając moja prywatną strefę, wręcz mi chuchał na kark i mialam wrażenie, że mnie wąchał( _) Odwróciłam się w jego stronę, spojrzałam wymownie, a on jeszcze się do mnie głupio uśmiecha jak bardzo trzeba być
  • 51
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Ataza: Kiedyś w trakcie jazdy rowerem spadł mi łańcuch. Obok przechodziła parka trzymająca się za rękę, Pan się zatrzymał i mi pomógł. Miałam jakieś 5-7 lat, do dzisiaj pamiętam ()
  • Odpowiedz
To co się wczoraj zdarzyło to ja nawet nie.
Mój #niebieskipasek wynajmuje mieszkanie w którym w ciągu tygodnia śpi właściciel, za weekendy zazwyczaj go nie ma. Słyszałam opowieści jaki to z niego #janusz ale jakoś nie zaprzątałam sobie tym mocno głowy



No a wczorajsza historia to już top kek, po tym mój niebieski uznał, ze czas się stamtąd wyprowadzić.
  • 28
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Mircy, mam konflikt na linii ja- (przyszli) teściowie. Z #niebieskipasek jesteśmy już razem 4 lata, od roku jesteśmy zaręczeni i planujemy ślub. Bardzo go kocham, on mnie też, ogólnie dobrze nam się żyje. On jest z mniejszej miejscowości, przeprowadził się do Warszawy żeby tutaj studiować, teraz pracuje. Ja jestem z Warszawy, cała moja rodzina tutaj mieszka, tutaj też studiowałam medycynę, teraz robię doktorat i specke w jednym
  • 46
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Zaproście ich normalnie, gwarantuję Ci że pierwsi będą pod kościołem na ślubie :D takie szantażowanie "w takim razie nas na ślubie nie będzie" mam już za sobą :)
@grandmasterRob: jak zawód jest z pokolenia na pokolenie to to samo nazwisko automatycznie "przekazuje" pacjentów na potomstwo, poza tym jak ona ma już doktoraty i publikacje to łatwiej ją rozpoznać po panieńskim
  • Odpowiedz