@Mescuda: Będę zarabiał kupę kasy sprzedając itemy z CSa xD No, a tak poważnie zawsze chciałem wykorzystać gierki terapeutycznie, a Steam ma kilka funkcji użytecznych w tym kierunku. Jak ogarnę to opiszę o co cho.
  • Odpowiedz
Teraz bym się napił, nie mam ochoty, mdli mnie na samą myśl, ale bym się napił. Tylko dlatego, że mój przegrywowy mózg łaknął tego pozytywnego bodźca i przez to łaknienie popsuł to cenne doświadczenie.


@mrocznyprecel: Relatable, chociaż akurat nie z kawą.
  • Odpowiedz
@mrocznyprecel: to fajne co napisałeś, u mnie te prawdziwe naturalne i pełne optymizmu wspomnienia gdzieś uleciały, albo poprostu ich nigdy nie miałem, żyłem iluzją szczęscią marzeniami i fantazją
  • Odpowiedz
@Mescuda: Tak się trochę ostatnio czuję. Ciężko jest czasem odróżnić to co mi się wydaje od tego co logiczne i realistyczne. Jakoś sobie z tym radzę, ale też pomaga to, że mieszkam w mieście. Wieś pewnie potrafi dodać dużo do tego poczucia odrealnienia. Traktuj swoją wykopową twórczość jako łącznik z tym większym światem, kiedyś będziesz miał okazję do niego trafić i będzie lepiej.
  • Odpowiedz
@Testudo: Ja to rozumiem, czasami mi się roją tak absurdalne rzeczy, że nie wiem czy mam się śmiać, czy może płakać. Jakbyś chciał się powymieniać doświadczeniami, albo po prostu pogadać to wpadaj do mnie na PW. No i może spróbuj nie kasować komentarza, fajny jest. Nic Ci nie będzie jak zostanie. Przynajmniej obiektywnie, ale to jest w sumie najważniejsze.
  • Odpowiedz
@Ferdek1212: Dziękuję bardzo, bardzo mi miło. W sumie nie ogranicza się to tylko do nerwicy. Dobrze jest przelewać złe myśli na tekst, pisanie pozwala nabrać dystansu, człowiek ma czas ochłonąć i skorygować swoje postępowanie.
  • Odpowiedz
@tomek001: Zgadzam się co do Life is Strange, planuję opisać. Gone Home sporo traci jeżeli się tylko ogląda, nawet nie chodzi o samą historię, a o to w jaki sposób i w jakiej kolejności ją poznajesz. Przez to staje się bardziej osobista. Chociaż nadmiar czytania potrafi lekko zmęczyć, nawet jeżeli lektura przeważnie jest dość ciekawa. Też trzeba mieć słabość do grzebania ludziom po szufladach.
  • Odpowiedz
@mrocznyprecel: Przyjemne, łatwe w odbiorze opisanie gry i co najważniejsze zachęcające, więc na pewno zapoznam się sam z tą przygodą. No i widać, że tu jeden z kolegów zapodał pomysł na kolejny wpis, mianowicie o Life is Strange. Nie mogę się doczekać, aż ją nam opiszesz i opowiesz co Ci najbardziej zapadło w pamięć z tej pięknej przygody.
  • Odpowiedz