@szatkownica: Tak dużo, że aż ciężko przelać to w tekst. Bawi tym bardziej, że dzisiaj jest już w miarę normalnie. Muszę się jakoś nauczyć nad tym panować. Wczoraj miałem kreatywne zajęcie i dobrze było się na nim skupić, wyszło świetnie przez to zaangażowanie, ale gdy skończyłem i znalazłem się w pustce, myślałem że mnie rozerwie.
  • Odpowiedz
@mrocznyprecel: ja to chciałbym na powietrzu mimo że moje jedno schorzenie zdrowotne na to nie pozwala, więc musze celować wiosna-lato to nawet jako takie doświadczenie, a mianowicie ogrodnictwo wiesz krzaki drzewa trawa już nie chodzi o hajs, na studia zawsze mogę iść ale teraz mi się nie chce
  • Odpowiedz
@Mescuda: Brzmi przyjemnie, nie miałbym nic przeciwko takiej pracy. Pracowałem głównie biurowo i chyba właśnie wolałbym sobie coś robić na powietrzu, mieć konkretne zadania wymagające aktywności i widzieć efekty swojej pracy. Wydaje mi się to jakieś bardziej naturalne i zdrowe.
  • Odpowiedz
@Poliorketes: Ważny czynnik i na pewno muszę brać go pod uwagę. Poznać te elementy i przeanalizować, żebym mógł się skupiać na rzeczach, na które wpływ mam i to nimi zapisywać swoją tablicę. Dzięki za komentarz, dał mi do myślenia.
  • Odpowiedz
@Amerykanski-Naukowiec: Bo w końcu udaje mi się z tym radzić i mam pewność, że wygram. Tylko choroba też chce żyć, broni się i z tego wynikają takie głupie pomysły. Bardziej mnie to śmieszy niż przeszkadza w życiu, pozwala też trochę lepiej poznać siebie, dlatego opisuję.
  • Odpowiedz