Trochę mi obrzydło te neetowanie, jednak wiem też, że kołchozing to też nic dobrego, bo przy całym etacie zabiera zdecydowanie za dużo czasu. Ja już miałem w życiu okresy np rocznego lub 16-miesięcznego neetu, więc temat obcy mi nie jest i wiem, że taka życiowa pasywność poza plusami w postaci opieprzania się i posiadania całego dnia dla siebie wprowadza w egzystencję niesamowitą pasywność.
Teraz neetuje już czwarty miesiąc, i anhedonia daje się
Teraz neetuje już czwarty miesiąc, i anhedonia daje się








#przegryw #neet