@takecare: Ja wcześniej zaplanowałbym jednak mniej więcej trasę.
Poszukaj na necie więcej stron z info coś jak tutaj.. http://www.#!$%@?.net/bazy.php
Nanieś na mapę i trasa sama ci się ukaże :)
Bez problemu raczej, w razie czego zawsze można podejść do miejscowego i poprosić o kawałek ogrodu za szopą na rozbicie namiotu. Uwierz mi, nie będzie problemu ew. pokieruje cię na jakieś pole namiotowe.
Teraz tam tyle ludzi, że spokojnie się podepniesz do
Pytałam kilka dni temu (i kilka tygodni też) o Piotrową Polanę w Wetlinie, nikt mi nic konkretnego nie był w stanie powiedzieć. Zaryzykowałam i tym, którzy są ciekawi, zaprawdę powiadam, że warto.
Duży teren domkowy z wydzielonym polem namiotowym w niedalekiej odległości od sanitariatów. Czyściutkie łazienki z ciepłą wodą (naprawdę, cały dzień!), pole równiutkie pod drzewami, zapewniony dostęp do pomieszczenia kuchennego. Dodatkowo w schronisku (mają na swoim terenie właśnie schronisko i pensjonat
Dobra, ponawiam pytanie- jakie doświadczenia z Piotrową Polaną w Wetlinie? Konkretnie o camping/pole namiotowe chodzi i stan sanitarny. A że jadę jutro z rana, to fajnie byłoby wiedzieć gdzie w Wetlinie z namiotem, bez namiotu to wiem ;) Polecono mi pole przy przy hotelu górskim pttk, ale nie ukrywam, że na tamten konkretny dzień to bardziej mi się widzi Stare Sioło niż Górna Wetlina.

#bieszczady #kasikpyta #amozebytakjebnacwszystkoiwyjechacwbieszczady #wetlina #namiot #camping
Toaleta - hm, czystą bym jej raczej nie nazwał

sanitariaty w hotelu górskim to tragedia


@Wyszynkowski: @FriPuc: no to ja Wam wierzę :P To będziem testować Piotrową Polanę. Dużo zniosę, w harcerstwie byłam długo, ugotuję sobie jedzenie w menażce, rozpalę ognisko w deszczu, umyję się w lodowatej wodzie, bardzo lubię ten namiotowo-campingowy klimat w ogóle. Ale kibla brudnego nie zdzierżę.

Dzięki!