Ja tak apropo chały jaką są dzisiejsze poradniki w porównaniu z tymi z #prl : zero przydatnych obrazków, zero tłumaczenia łopatologicznego - takiego od podstaw(no bo przecież jak się kupuje poradnik to nie dlatego że się posiada wiedzę na ten temat, a dla tego że chce się douczyć) Poniżej załączam zdjęcie poradnika-książki który za gówniaka kupiłem sobie w antykwariacie (sklep ze starymi książkami) za #!$%@? 10 złotych! - w porównaniu z jakimkolwiek
Pobierz
źródło: comment_poSjir2iB30xy3SSDwj1SFSqCioBdLA0.jpg