@Muodyhuopiec1919: To jest naprawianie błędów właśnie Twojego dzieciństwa, rozpracowywanie braku ojca itp. żebyś mógł zacząć żyć pogodzony z tym swoim bagażem z lat wcześniejszych.
Psychoterapia bardzo dobrze pozwala się dojrzeć z innej perspektywy i zobaczyć gdzie jeszcze może mieć źródło Twojego cierpienie.
  • Odpowiedz
Rodzajów miłości jest wiele, ale dwie takie sztandarowe w relacjach damsko - męskich to miłość oparta na zakochaniu, motylkach, uniesieniach, intensywna - można by nazwać. Druga zaś spokojna, stabilna, oparta na przyjaźni i wsparciu. Każda ma swoje dobre i złe strony. Taka love poprzedzona motylkowym zakochaniem czesto jest okreslana jako prawdziwa, bo romantyczna, a druga zaś za wybór z rozsądku. Powiedzmy, że nie można ich wymieszać, istnieją tylko oddzielnie.

Która z tych

Jak wyżej

  • Miłość poprzedzona motylkami - jestem kobietą 25.9% (15)
  • Miłość oparta na przyjaźni - jestem kobietą 13.8% (8)
  • Miłość poprzedzona motylkami - jestem mężczyzną 32.8% (19)
  • Miłość oparta na przyjaźni - jestem mężczyzną 27.6% (16)

Oddanych głosów: 58

  • 63
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kapsel3k: mogłabym dużo o tym pisać ale generalnie wszyscy się zmieniają z wiekiem, chyba nie chcesz powiedzieć , ze Ty nie. Poczytaj swoje wpisy (w zeszycie, necie, pamiętniku, na fejsie ) sprzed 10 lat, będziesz mieć wrażenie ze to ktoś inny pisał. A tak totalnie w skrócie, dobrze jest kiedy transformacja z Jessiki na Grażynę i z Sebixa na Janusza zachodzą w tym samym momencie, wtedy ma szanse się to
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Ech, za niecałe 3 miesiące kończę 21 lat. Do tej pory trzy razy zauroczyłem się w kobiecie, ale tylko dwa razy miałem w miarę relację. Ostatecznie za każdym razem się nie udało. Ostatni raz już sobie odpuściłem bo nie podobało mi się jak mnie dziewczyna traktowała, na siłę grała chętną i niedostępną, co mnie w zasadzie całkowicie zniechęciło do niej. Pragnę chociaż raz się zauroczyć z odwzajemnieniem, ale tak
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnanasNaPizzy: Ale rozumecie, że tu nie chodzi o dziewczynę, tylko narzeczoną? Zresztą, ja bym powiedział ¯\_(ツ)_/¯ Są razem 5 lat, a ona mu przyprawia rogi. Ma się z tą kobietą ożenić i s--------ć sobie życie bo co? Bo tak? Nie no, Ciebie to bawi, bo chodzi o faceta, a nie kobietę. Ona tylko flirtuje, nic wielkiego. Puknijcie się w łeb. @NonOmnisMoriar: Zaufać kobiecie = powiesić się na własnym
  • Odpowiedz
@Mati4784: Nie wiem czy mało, czy dużo, ale jak tu komuś zaufać, skoro co chwile słyszy się o zdradach ( ͡° ʖ̯ ͡°) Myślenie ''mnie to nie dotknie, u mnie jest inaczej'' jest równie krzywdzące, co popadanie w paranoję i podejrzewanie zdrady czy intrygi na każdym kroku. Ciężka sprawa
  • Odpowiedz