Mimo wszystko mam z tyłu głowy tę myśl, aby rzucić armie dla niej i być bliżej niej (ona Wrocław). Albo nawet wyjechać z nią,


@AnonimoweMirkoWyznania: stary nie, po stokroć nie. Jedyna osoba na której możesz polegać w 100% w życiu jesteś Ty sam. Kobieta dziś jest, jutro jej może nie być, a skutki Twoich wyborów mogą odbijać się czkawką przez x lat. Cokolwiek robisz - rób dla siebie, mając na
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Ech, muszę się wyżalić.
Czasami popełniamy błędy, których potem żałujemy. Ja też popełniłam w życiu jeden błąd, który sprawił, że chyba nie będę już szczęśliwa. Parę lat temu zniszczyłam moją pierwszą i prawdziwą miłość. Górę wziął rozsądek, ale też moje ogólne wtedy z------e. Mam wrażenie, że wtedy bardzo mało wiedziałam o związkach i ogólnie o życiu. Byłam jak dziecko we mgle, nikt mi też nie przekazał dobrych wzorców w domu,
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: a może jednak miałaś jakieś powody, żeby odejść?

uczucia, które tak przez te wszystkie lata próbowałam głęboko schować

teraz już chyba rozumiesz że nie tędy droga;
poza tym... ja rozumiem że to odcisnęło na Tobie jakieś piętno, ale serio, w życiu nie ma "jedynych słusznych" dróg, rozwiązań i wyborów. Nie ma jedynych, stworzonych dla siebie ludzi. Wylecz się z tego, naprawdę tego kwiatu jest pół światu.
  • Odpowiedz
PrzystojnaBabcia: elo, po 10 latach od rozstania( nie moja decyzja) nadal myślę o byłej, i nadal nie mam odwagi spojrzeć na nią na ulicy gdy się mijamy, każdy post na fejsie sprawia że serce mi bije 10000 na minutę, jeśli ktoś miałby wiedzieć jak to jest zostać w życiu zranionym to jestem na topliscie. Szkoda strzępić ryja ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
  • Odpowiedz
Przypomnijcie sobie, jak byliście zakochani, to męczył Was nadmierny kontakt z obiektem uczuć czy wręcz przeciwnie?

#milosc #pytanie

Jak wyżej

  • Męczył 36.5% (31)
  • Nie męczył 63.5% (54)

Oddanych głosów: 85

  • 33
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Samulem: racja, zgadzam się w zupełności. Ale tak sobie myślę, ze nawet jak się rozmawia, to i tak można mieć na myśli inne rzeczy, może być rozstrzał w odbieraniu tego samego. No chyba, ze ma się tendencje do rozwlekania się, analizowania każdych słów dokładnie, ale w zyciu to słabo możliwe jednak. Może dlatego docieranie się trwa latami, a ktoś 'rozumiejący bez słów' po prostu odbiera większość (nigdy nie wszystkie!), rzeczy
  • Odpowiedz