@dupa-z-tylu: podobna historia do mojej. Nawet 6 lat się zgadza. Sama cisnęła mnie z pierścionkiem (bo koleżanki miały i jej o----------o) i zacząłem poważnie myśleć o zaręczynach. Kończymy studia, oboje mamy pracę i nagle laska się puszcza z typem, którego zna tydzień ¯\_(ツ)_/¯. No ale przynajmniej załatwił jej lepszą pracę ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Nie łam się. Poimprezuj trochę, zajmij się swoją pasją, zainwestuj wolny czas
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Żyć w małżeństwie bez miłości? Czy odejść?
Żona oznajmiła mi że mnie już nie kocha. To nie jest kwestia zdrady. Zwyczajnie przestała kochać.
Stała się wroga, wszelki nasz dialog jest co najwyżej neutralny. Źle reaguje na słowa „kochanie” lub „skarbie”
Postanowiłem walczyć o małżeństwo ponieważ ja wciąż ją kocham. Próbując do niej dotrzeć pytałem czy pamięta nasze początki, jak bardzo się kochaliśmy, pytałem ją czy wtedy mnie kochała, odpowiedziała
  • 73
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: no nie wiem czy da się tak nagle "odkochać" a wręcz przejść z miłości do nienawiści, bo tak to wygląda w przypadku twojej żony. Pewnie ktoś na boku jest, może do zdrady jeszcze nie doszło jak piszesz, ale wygląda to jakby nagle znalazła inny obiekt zainteresowań.
  • Odpowiedz
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
Leopold Staff - Więc można kochać

Więc moż­na ko­chać i nie wie­dzieć o tem? 
Po przy­pad­ko­wym, naj­krót­szym spo­tka­niu 
Dłoń so­bie wza­jem po­dać w po­że­gna­niu 
I w dusz spo­ko­ju odejść - z bez­pow­ro­tem...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@lezkaniebieska: Moim zdaniem jest jak piszesz. Łatwo jest się zakochać. Ale żeby miłość przetrwała całe życie, trzeba nad tym pracować, pamiętać, że samemu się tę osobę wybrało i zaakceptowało z całym inwentarzem. Więc gorsze momenty czy kryzysy się przetrwa, bo się kocha mimo wszystko.
Decydując się w takich momentach na rozstanie za każdym razem, nigdy nie osiągnie się tej miłości na całe życie. Bo sielsko i anielsko zawsze nie będzie.
  • Odpowiedz
Całkiem przypadkiem natrafiłam na pewno pana zajmującego się relacjami miłosnymi i przyczynami ich rozpadu oraz dlaczego jednym się powodzi, a innym nie. John Gottman, bo o nim mowa, wymienił 4 zachowania, które są zwiastunem rozpadu relacji/związku.

Gdybyście mieli wskazać, która z tych opisanych poniżej sytuacji najbardziej według Was przyczynia się (lub przyczyniła bezpośrednio u Was), do rozpadu, to którą byście wybrali? #pytanie

1. Zachowania defensywne, czyli zwalanie winy za wszelkie niepowodzenia, wybielanie

Jak wyżej

  • 1. Zachowania defensywe 7.0% (5)
  • 2. Pogarda 40.8% (29)
  • 3. Obojętność 32.4% (23)
  • 4. Krytyka 19.7% (14)

Oddanych głosów: 71

  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@lezkaniebieska: osobiście na pierwszym miejscu ustawiłbym wychowanie i środowisko w którym obie osoby się obracały, zaraz potem zaburzenia z którymi mniej lub bardziej świadomie się borykają. To, co wymieniłaś za ww. autorem to tylko skutki.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
#tinder #zwiazki #niebieskiepaski #rozowepaski #milosc

Mam na studiach dziewczynę, zajęta, 4 lata w związku, podoba mi się, rozmawiamy codziennie, ale boję się angażować zbytnio, już lecą dobranoc, dzień dobry jakieś p------y, ale coś mnie powstrzymuje, niby na łyżwy nawet jesteśmy umówieni, a sam nie wiem co powiedzieć, bo ona niby chłopaka ma,ewidentnie mnie do dziewczyny ciągnie. I zaczyna być tak
  • 35
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach