Wpis z mikrobloga

@mamracjewieszotym:
Uwielbiam Trylogię i przeszedłem ją chyba z 5-6 razy, ale rozumiem trochę Twoje wrażenia.
Jedyneczka ma drewniany gameplay, ale ma kilka naprawdę mocnych momentów i klimatycznych lokacji.
Dwójka po pierwszej dramatycznej sekwencji też potrzebuję chwili żeby pokazać coś naprawdę mocnego, ale pod koniec jest się zżytym z towarzyszami i czuć stawkę.
Trójeczka to już natomiast prawie samo gęste i ilość "epickich" momentów jakie serwuje to coś czego moim zdaniem
  • Odpowiedz
@mamracjewieszotym: Po prostu masz zaburzone postrzeganie gier poprzez współczesne prowadzenie gracza jak ślepego i jeszcze podsunięte mapy pod nos, żeby się przypadkiem nie spocić. Jest tam świetne połączenie RPG z systemem strzelanki i realny wpływ na rozwój postaci - to rzutuje na sposób prowadzenia walk, dobierasz sobie kompanów na misje itd. ( w wiedźminie to masz chyba wpływ na zmianę gaci xd a w gothicu i to nawet nie). Sterowanie
  • Odpowiedz
@mamracjewieszotym: Gram w Legendary Edition i imo gameplay we wszystkich częściach jest bardzo prosty, wręcz mega uproszczony. Jedynka to już gra przestarzała, fabularnie dobra, technicznie ma podobne wady co Oblivion, płytka eksploracja i w większości te same bazy. Jeśli chodzi o dwójkę, to czy faktycznie dałeś jej szansę? Rekrutowałeś i wykonywałeś zadania przynajmniej części towarzyszy? Pytam, bo ME2 nie bez powodu jest wysoko oceniane w rankingach RPG.
  • Odpowiedz
@mamracjewieszotym: skill issue. Gierka sie prawie w ogole nie zestarzala, bo platynowalem trylogie pare lat temu.


@Suseuropejski Tak, dragon age jest slabe, ale ludzie kochani. Po mass effekcie cisnac to naprawde odklejka.
I tak jasne, nie jest to tabletop rpg z milionem mechanik i gameplay jest dla masowego odbiorcy (ale wciaz jest przyjemny, nie to co 50iq walka z wiedzmina 3), ale 90% rpgow wydanych po ME wciaz nie
  • Odpowiedz
@mamracjewieszotym: Jedynka to drewno, ale i tak poprawili w LE, bo w zwykłej to jest drewno z próchnicą xD
Dwójka już bardziej filmowo, trójka to już nowoczesne standardy i więcej interakcji niż 3 na krzyż. Za to elementu RPG nie można jej odmówić, bo jednak trochę tych wyborów jest.

Jeszcze dochodzi sposób prowadzenia strzelanek (bio, żołnierz, inż.) dopasowanie do przeróżnych przeciwników


@a_ja_kocham_rewolucje: w masseffect? xDDD Napieranie najmocniejszą bronią
  • Odpowiedz
@mamracjewieszotym: pierwszy raz przeszedlem trylogie jakos trzy lata temu i bawilem sie przednio. tak jak ktos napisal wyzej, dzis gracze sa przyzwyczajeni do bycia prowadzonym za raczke a w ME tego za bardzo nie ma i samo to jest piekne :D nie wspominajac o fabule, wyborach, ciekawych rozwiazaniach w questach czy ukrytych timerach. Gameplay to tez jest bajka a szczegolnie w drugiej czesci (swoja droga - moim zdaniem dwojka jest
methhod - @mamracjewieszotym: pierwszy raz przeszedlem trylogie jakos trzy lata temu ...
  • Odpowiedz
@mamracjewieszotym a i żeby nie było lubię stare gry typu Max Payne , Twierdza (Stronghold) , Emergency, stare gta, no gothici oczywiście, takie rzeczy. Więc to nie jest tak że jak coś jest stare to już nie.
Tu chodzi o to że ludzie twierdzą że mass effect to jakaś gra 10/10 objawienie totalne arcydzieło, gra ma mnóstwo psychofanów a moim zdaniem jest po prostu średnia :)) szczególnie jak się włączy teraz.
  • Odpowiedz