Już prawie we wszystkich stanach została zalegalizowana trawka.

19 czerwca ma odbyć się głosowanie w Nowym Jorku właśnie o legalizacji, czy tam depenalizacji rekreacyjnej marichuany.

Ja się pytam

Kiedy w Polsce coś w tej sprawie ruszy? Czemu wszystkie mody które są w stanach są ściągane do polski, ale palenie już nie?

Kiedy stany zdelegalizowały używanie marichuany to polska ruszała ich śladem, czemu teraz stoimy w miejscu?

#narkotykizawszespoko #marihuana #wykopjointclub #narkotyki #usa #
@Miszka_Fisznan: I dokładnie tak powinno być u nas. Zalegalizować marihuanę, obłożyć opłatami i podatkami tak samo jak papierosy i ... tylko zbierać hajs.

A i zwolnić trochę policjantów bo nagle 1 na 10 stanie się bezrobotnymi bo nie będzie kogo wrzucać do sztumu za rekordowo-przemysłowe ilości gdzie torebka do herbaty jest nawet cięższa ;-) #pdk
1 129 - 1 = 1 128

Tytuł: A w konopiach strach
Autor: Jerzy Vetulani Maria Mazurek
Gatunek: wywiad
★★★★★★★★

Nieoceniony Jerzy Vetulani przybliża historię marihuany, ślady występowania w historii różnych, najróżniejszych substancji odurzających. Nie zachęca do nadużywania bo jak każda substancja w nadmiarze może powodować szkody, ale jednocześnie walczy z mitem strasznej i niebezpiecznej używki. Może kiedyś nasi wspaniali prawodawcy zapoznają się z bezsensownością karania rekreacyjnych użytkowników?
Pobierz damian713 - 1 129 - 1 = 1 128

Tytuł: A w konopiach strach
Autor: Jerzy Vetulani M...
źródło: comment_v5vKoiPuwQbLiVajOA9xLM43eX3remPh.jpg
@damian713: nie miałeś wrażenia, że wywiad pozostawił spory niedosyt, jeśli chodzi o opisanie wpływu kannabinoidów na ludzkie zachowanie, percepcję i sposobu myślenia? niemal wszystko jest sprowadzone do bycia pod wpływem "głupkowatym wesołkiem", co według mnie, mimo pewnych ograniczeń naukowego charakteru, jest dość ciężkim niedopowiedzeniem i drastycznym uproszczeniem, choć może nieco wyolbrzymiam.
Nie wiem, wydaje mi się, że chodzi o to iż profesor traktuje tę używkę jak alkohol i opisuje bardziej jej sposób działania dla osób, które nigdy nie były użytkownikami tej, a wychodzi z założenia, że to jest ważniejsze (te "bycie głupkowatym wesołkiem") do opisania jakiejś substancji dla laików. Sugeruje wręcz, że alkohol jest dużo bardziej niebezpieczny (skutki zdrowotne jak i społeczne). Myślę, że to nie jest żadne poważne opracowanie, a jedynie pokaz