@spokorafi: nie wiem jak w maladze ale w Hiszpanii działają Cannabis Social Count, gdzie legalnie można kupić to i owo. Minus jest taki, że musisz zapłacić roczna składkę 20€ więc pytanie na jak długo jedziesz. Druga sprawa to, że cześć z nich nie obsługuje klientów zagranicznych ale z doświadczenia wiem, że to kwestia do negocjacji.
Stosujemy nazwy różne i robimy to świadomie, w jednym artykule jest "marihuana" w innym "Konopie" "Konopia" "Cannabis". Robimy to po to żeby dotrzeć do większej liczby czytelników. Gdyż ludzie wpisują w przeglądarce rożne nazwy, również te potoczne, które nie są fachowe ale są używane. Więc w artykułach warto stosować jak najwięcej nazw.
pozdrawiam
Ja kiedyś też policjantom zaufałem no i chyba możliwie najlepiej wybrałem
pytali skąd i od kogo to miałem, na sali widzenia palcem ziomka pokazałem
bez wahania wskazałem na niego, nie dlatego, że się bałem, nie dlatego
nie jestem kapusiem, ja mu ratowałem życie, jak wyjdzie za dziesięć lat, podziękuje zobaczycie
nie taki straszny policjant jak go malują, to też są ludzie, też kochają i też czują
zastanów się sam, czy byś tego
Ej taka akcja, zwolennicy legalizacji powinni się skrzyknąć, pojechać do Wawy i zajarać pod pałacem kultury albo sejmem. Pod okiem kamer oczywiście i robiąc #!$%@?ę za 50 punktów ze śladowymi ilościami przy sobie. Mamy ~100 tysięcy gliniarzy w tym kraju więc przy odpowiedniej ilości osób powstałby niezły paraliż w stolicy. Media by musiały zauważyć, budżet policji na testy marihuanen by się poszedł #!$%@?ć w jedno popołudnie xD a politycy musieliby jakoś odpowiedzieć.
Pobierz Dimi - Ej taka akcja, zwolennicy legalizacji powinni się skrzyknąć, pojechać do Wawy ...
źródło: comment_3CGbKHb942fVvDHMZLMI6E8MW8shtiUQ.jpg
Jak wspominam sobie moje historie związane z alkoholem to widze w głowie same patologiczne i nieprzyjemne sytuacje. Obita morda i tak dalej. Tymczasem jak sobie zapale to same miłe rzeczy mi się przytrafiają, dzisiaj na przykład jak zajechałem z kolega do żabki po jedzenie to poznałem zajebistego kolesia który był kasjerem tam, dał nam przepis na zajebiste ciastka. Do tego poczęstował papierosem i jesteśmy zaproszeni na imprezę do niego w piątek. #
Mam pytanie do ekspertów z tagu #narkotykizawszespoko

Paliłem marihuanen dotąd tylko raz. Nic mnie nie kopnęło z tego co pamiętam. Za to nałogowo chlam alkohol co tydzień bo ciągle jest okazja ze znajomymi/teściami/rodziną wychlać. Wiadomo, jak to w polsce XD

Szykuje się kawalerski kumpla. Tam będzie prawdopodobnie co popalić no i oczywiście alkohol. Czy polecacie się zjarać a potem na to pić? Czy może najpierw się napić a potem palić, czy w
18+

Zawiera treści 18+

Ta treść została oznaczona jako materiał kontrowersyjny lub dla dorosłych.