@Shinoa: dzięki za rozwiązanie zagadki. Myślałem, że to może jakieś szyby wentylacyjne doprowadzające powietrze do lini metra. Takie miałem pierwsze skojarzenia, choć nie rozumiałem sensu tej stalowej kratownicy. Teraz już wszystko jasne. Pozdro
  • Odpowiedz
Samo "powered" sugeruje nawiązanie do stardust, ja bym zatem przetłumaczył jako "suczy pył". Better than Tesla ;)
  • Odpowiedz
Ej Mireczki i Mirabelki z #uk co mają dzieci, zapodajcie jakies dobre slowo bo zmartwion jestem okrutnie...

W #londyn jestem już rok, pracuję jako elektryk, dniówka nie powala 85 funtów, ale robie teraz papiery brytyjskie to powinna urosnac do minimum 100. Generalnie dobrze mi tutaj, ale rozlaka z rodzina doskwiera, więc namowilem swoj rozowypasek i corke lvl 8 do przeprowadzki. Rozowy moglby sie zajac opieka nad dziecmi z dysfunkcjami
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@azzie: Wyprowadź się z Londynu. Serio. Do sierpnia spokojnie ogarniesz sobie pracę, mieszkanie dla rodziny itp.
Tym bardziej, że masz fach i doświadczenie. Mówisz, że stać Cię na 1000 funtów, kurcze, chyba moje wszystkie rachunki włącznie z ubezpieczeniem auta zamykają się w tej kwocie.
  • Odpowiedz
Mirasy, niedługo zaczynam nowe życie na #emigracja w #uk #londyn stąd moje pytanie do osób, które tam pracowały lub mieszkają tam do teraz, macie jakieś rady co do sieci komórkowej, co wybrać na karte żeby internet śmigal, w jakich sklepach robić zakupy, czy mają zjadliwe pieczywo itp
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kubson_Szczecin: giffgaff, sklepów tu od groma, łącznie z polskimi. W marketach nie ma zjadliwego pieczywa, ale są małe piekarnie, ktore sprzedają dobry chleb, tylko trzeba poszukać. W ostateczności można piec samemu. Londyn jest duży, więc nie wiem, o której części mowimy :)
  • Odpowiedz
@zomowiec: co XD. W nocy na niektórych osiedlach wiadomo, lepiej za szeroko nie chodzić. Ale takto to zwyczajne miasto. Paranoik jakiś. A gazowka to jedno z najglupszych rozwiązań w samoobronie.
  • Odpowiedz
@zomowiec: kolega musiał sobie narobić kredek u znajomych którzy go już nie lubią. Na Śląsku można chodzić spokojnie po bułki, jednakże po 22 w piątki i soboty polecam podczas samotnej podróży jakieś szybkie buty do s----------a.
  • Odpowiedz
Ktoś coś wspominał ostatnio, że chyba w Currysie #uk jest coś na zasadzie abonamentu na sprzęt i na przykład po roku czasu mogę decydować, czy spłacam w całości dalej telefon i jest mój czy oddaje stary i biorę na takich samych zasadach nowy. Coś jakby bardziej wypożyczenie sprzętu niż jego kupowanie. Tak jak to działa z samochodami ostatnio. Ktoś może powiedzieć coś więcej? Bo na ich stronie nic takiego nie
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach