1. Bądź magazynierem w #opole lvl. 23
2. Chciej zmienić pracę bo nudy, zero rozwoju.
3. Miej spoko szefa, w międzyczasie studiuj #logistyka zaocznie + technik logistyk w łapie (fajne certyfikaty, uprawnienia)
3. Umowa zlecenie + student = spoko stawka
4. Na rękę 1900-2300 + premia świąteczna 1000 cbl + wakacje 1200 cbl.
4,76 Mówiłem, że mam spoko szefa
5. Mimo wszystko nie chciej być magazynierem do końca świata
6. Przeglądasz oferty
@cukier_bialy: studia spędziłem stojąc za barem, kelnerując itd. W coraz lepszych miejscach, w pewnym momencie z napiwkami spokojnie miałem 4k miesięcznie. Jak w końcu uznałem, że czas się zająć czymś poważnym, to spadłem do 2k na miesiąc. Pewnie, bolało, ale od czegoś trzeba zacząć, jeżeli nie chcesz stać w miejscu. Potem zresztą dość szybko poszło w górę.
  • Odpowiedz
@cukier_bialy: skończysz studia to przestanie Ci się podobać umowa zlecenie ;) nawet stawka nie przeszkadza tylko to, że nie bez powodu nazywa się te umowy śmieciówkami - gówno Ci z niej przysługuje.
  • Odpowiedz
Taki Piątek to ja lubie. Wszystkie auta mają powroty, ostatnie auto zjedzie we wtorek i już swiętujemy.

Pykam więc sobie w Cs, aż tu nagle dzwoni telefon - numer zastrzeżony. Nie odbieram, bo to pewnie jakiś akwizytor.

Po kolejnych 3 rundach znowu dzwoni, pomyślałem żę teraz odbiore bo może coś ważnego.

A w telefonie mój klient przerażonym głosem mówi że potrzebuje na gwałt 3 auta na Poniedziałek z Niemiec do Polski, na
Mirki, walka z przepisywaczami trwa. Dosłownie 10 minut temu zobaczyłem na pewnej grupie na FB jak ktoś mnie obsmarowuje że przepisuje z transa na Timo i że bezczelny jeszcze 10 eur prowizji wziąłem.

Otóż ktoś wrzucił zdjęcie z lista ofert timo ( byłą tam też moja z podaną ceną ) i zdjęcie z transa ( też z podaną ceną, tylko omyłkowo chyba dałem 10 eur mniej ). No i tam jadą ostro
Mircy, przed świętami to jakoś chyba milej jest. Dzisiaj musiałem zrezygnować z ładunku na Piątek z IT do PL bo auto nie zdąży dojechać. I dzwonie do zleceniodawcy z tą smutną nowiną że strono ale będę szukał auta na zastępstwo a jak nie znajde to zapłace karę zgodnie z umową. A zleceniodawca mówi że rozumie mój problem i żebym sobie gitary nie zawracał karami i szukaniem auta bo on sobie poradzi.

Pożyczyliśmy
@vegat: dzięki, to zgłoś im jeszcze że wiadomości się nie przenoszą pomiędzy urządzeniami. Jeden dzień pracuje na laptopie a drugi na kompie. I w ten drugi dzień nie wiem z kim rozmawiałem wczoraj, jest to największy błąd tego programu
  • Odpowiedz
@GoonSquad: W scentralizowanym masz 1 główne centrum dystrybucyjne z którego odrazu wszystko "idzie" do klientów. W zdecentralizowanym z głównego centrum dystrybucyjnego towar idzie najpierw do regionalnych centr i stamtąd do klientów.
@linoleum:
  • Odpowiedz
@GoonSquad: @linoleum:

tutaj chodzi o troche inny sposób i znaczenie "centralizacji".

Biedronka ma dystrybucję scentralizowaną, ponieważ prowadzi potężne magazyny do których "zbiera" towar i dystrybuuje go docelowo do sklepów z tego składu.

Miałaby dystrybucję zdecentralizowaną, gdyby bezpośrednio od producenta towar jechał do sklepu.
  • Odpowiedz
Mircy, tak trochę odnośnie przemyśleń dotyczących transportu. W Sobotę rozmawiałem z szefem na temat ogólnej sytuacji w transporcie i że kich teraz ze stawkami. I tak postanowiliśmy podsumować ostatnie dwie trasy jednego auta ( na którym myślałem że jest ok ale bez szału ). Zrobił dwie identyczne trasy : 90 km podlotu po Polsce na załadunek, później 400km z ładunkiem po auostradzie A4, zrzutka i załadunek do Włoch 5 km dalej, do
@xspeditor: Ale ogólnie masz rację, jak się ciężko zapieprza no to coś tam na chipsy i batony zostanie.

Dopiero jak stara Europa ograniczy kabotaz (poprzez narzucenie min wynagrodzenia) może się #!$%@?.


@I_try_to_talk_to_you: To prawda. Ale mam wrażenie, że te prosperity powoli się kończy. Jakbym miał teraz wchodzić w transport to bym nie wchodził.
  • Odpowiedz