Przeciwnikiem takiego widzenia był K. Marks, który utrzymywał, że podmiotem wszelkiego rozwoju jest społeczeństwo obywatelskie, a nie państwo. Państwo jest abstrakcją, narzędziem realizacji partykularnych interesów. Społeczeństwo obywatelskie jest autonomiczne od państwa, a stan prywatny nie jest stanem politycznym i nie może się nim stać.


Państwo dla Marksa (...) jest negatywnym elementem, instrumentem ucisku społecznego, dlatego należy dążyć do jego marginalizacji.

~Wielosektorowa Polityka Społeczna, Rewiński

Nie
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@dzej_kob: Zobacz sobie co wcześniej mówili papieże.

Zresztą tu nie chodzi o kwestię samej gospodarki. Papież Franciszek kreuje kult słabości, mi się to nie podoba, dlatego gdyby nie to, że jak byłbym nieco bardziej religijny, to działałbym w jakimś Bractwie św. Piusa.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Gdybyście z jednej strony mieli do wyboru osiedlenie się z rodziną na terenie perfekcyjnie wolnorynkowym, w którym żadna władza siłą nie zdzierałaby z was owoców waszej pracy, żaden urząd nie ograniczałby waszej przedsiębiorczości, a żadna idea wyznawana przez większość nie tłamsiłaby waszej wolności. A z drugiej strony kraj silnie redystrybucyjny, w którym państwo narzuca wielkie ograniczenia światopoglądowe i odbiera wam dużą część waszych pieniędzy w formie podatków. Jednocześnie dbając o obywateli poprzez
  • 74
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach