Wiele osób powtarza za klasycznym filmem, że gdyby Konon został prezydentem to Polska była by bogata i śmierdząca. No, ale przecież u szczytu władzy w ostatnich 30 latach była osoba intelektualnie zbliżona do Krzysia-misia. Ta osoba to oczywiście Wałęsa. Mam taką teorie, że istnieje wiele światów równoległych i w naszej rzeczywistości przez uderzenie skrzydeł motyla na drugiej półkuli stało co się stało mieć mianowicie Kononowicz to lump białostocki, a Wałęsa to bogaty
- MartinoBlankuleto
- konto usunięte
- Brunuser
- Barakun91
- asenjo
- +33 innych



















Moj typ oczywiscie:
K O N
F I
D E N
C J A