Nigdy nie narzekałem na urzędy, nigdy jakoś nie miałem sytuacji, w której ktoś by robił mi pod górkę, aż do 23 czerwca. Kupiłem sobie samochód w Niemczech, po czym przywiozłem go do kraju, gdzie chciałem dokonać niezbędnych formalności celem zarejestrowania. W urzędzie w moim mieście trzeba się umówić na rejestrację telefonicznie, zadzwoniłem więc z radością, że nie będę musiał stać w kolejce i za góra 3 dni będzie wszystko gotowe. dzwonię, mówię,
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Co mój cumpel zawidiaka, jest fizjoterapeutą i mi mówi

- ej nest wzialem dziś łapówkę

- no co Ty ?

-
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach