Pytanie chyba bardziej adresowane do #rozowepaski, ale może i #niebieskiepaski coś wiedzą na ten temat. Mianowicie dostałem w prezencie świetne, malutkie drzewko mandarynki. Nie liczyłem bardzo na owoce, ale lubię takie, powiedzmy, wynalazki. Oczywiście dostałem również wytyczne jak się nim opiekować. Przez pewien czas roślinka rozwijała się bez zastrzeżeń, ale niestety po kilku miesiącach pojawił się przędziorek, więc kupiłem środek i opryskałem roztworem sporządzonym według instrukcji. Udało
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Szulers: Czasem fajnie dostać kwiaty. Osobiście za różami nie przepadam, ale generalnie to miła sprawa. Chociaż szczerze mówiąc wolę dostawać kwiaty jak jestem w domu, bo chodzenie z nimi później po mieście jest trochę niewygodne. No, ale tak czy inaczej - ładny bukiecik czy kwiatek to miły gest, więc spoko.
  • Odpowiedz