Sobotnie i niedzielne kwadraty koło Olsztyna.
W niedzielę oprócz różowej wyciągnęliśmy znajomą parkę, którzy tak na prawdę jeżdżą tylko praca dom. Laska na rowerze miejskim dała radę, a momentami było na prawdę hardcorowo :D
Ubłoceni ale zadowoleni pojechali do domu :)























Test nowego roweru oraz zbieranie kwadratów wykorzystując chwilę lepszej, bezdeszczowej pogody. Kilka odcinków szutrowych, co na godzinę jazdy od domu zaowocowało ulatniającym się powietrzem z przedniej opony. Wyciek nie był na tyle duży żeby ją zdejmować, ale dwa razy musiałem dopompować koło :). Jednak seryjne opony nie są tak dobre gravelowo jakby mogło się wydawać, ale jest to tylko chwilowy półśrodek w oczekiwaniu na nowe,
źródło: comment_16187622396y6tZFhjNq53klsHVOuiku.jpg
Pobierz