Jestem nałogowym pesymistą, zwyczajnie kiedy już nie sięgam po ciemne myśli, to odczuwam brak i muszę doładować się pochmurnym niebem, deszczową pogodą, zgnilizną czerwonych i żółtych liści. Muszę krwawić i spijać wodę z kałuży. Jaki lek na to znacie? #kryzys
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach